Las Zabierzowski i Las Bronaczowa, czyli trasy z wózkiem w okolicach Krakowa

Listopad 9
No comments yet

Odkąd na świecie pojawił się Maluch, zmieniły się nieco nasze sposoby spędzania wolnego czasu. Póki czasu wszyscy razem w wysokie góry nie pójdziemy, ale staramy się spędzać czas aktywnie i pokazywać młodemu pokoleniu, że warto i że w taki sposób jest fajnie. Jakiś czas temu zrobiłam rozeznanie w internecie i znalazłam kilka propozycji miejsc na spacery z wózkiem. Jako że Maluch na razie jeździ swoją furą, to musimy wypatrywać takich tras, po których spokojnie można poruszać się wózkiem. Zarówno w Krakowie, jak i poza nim nie ma co narzekać na takie miejsca i można z łatwością znaleźć ciekawe okolice. Dzisiaj opowiem Wam króciutko o dwóch miejscach – Lesie Zabierzowskim i Lesie Bronaczowa. 

Las Zabierzowski

Po nazwie łatwo się domyślić gdzie ten las się znajduje – na terenie gminy Zabierzów, czyli po zachodniej stronie Krakowa i jest częścią Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego. My zaparkowaliśmy przy wylocie Doliny Grzybowskiej, która znajduje się tuż za znakiem Szczyglice. Jest tam dość spory bezpłatny parking. Jak to w takich miejscach – warto przyjechać wcześniej, bo im później, tym parking się zagęszcza. My preferujemy godziny poranne na takie wyprawy, więc nie było żadnego problemu z wyborem miejsca. Gdy wychodziliśmy już z lasu zarówno samochodów, jak i ludzi było zdecydowanie więcej. 

Ścieżka, którą się udaliśmy była wyasfaltowana i idealnie nadawała się na spacer z wózkiem. Jeśli idziecie na spacer bez wózka to czekają na Was jeszcze bardziej atrakcyjne trasy, których w lesie jest cała masa. Co chwilę mijaliśmy zejścia w głąb lasu i ścieżki, po których nasza fura, choć terenowa, by nie przejechała. Są tutaj trasy do nordic walkingu, więc można skorzystać z tej podpowiedzi i obrać sobie za cel jedną z nich. Oprócz szlaków są tutaj też wąwozy, skałki i zalew, więc atrakcji jest naprawdę cała masa. Z przyczyn oczywistych nie wszystko zobaczyliśmy, ale i tak okazało się, że krokomierze pokazały nam ok. 9 km spaceru. Całkiem nieźle jak na las! :) 

Las Bronaczowa

Drugiego dnia tego samego weekendu wybraliśmy się na południe Krakowa, w okolice miejscowości Radziszów. Tuż przy drodze na Zakopane ukryte jest piękne miejsce, również idealnie nadające się na długie spacery z wózkiem. Trasę zaczęliśmy na bezpłatnym parkingu, na którym ponownie było jeszcze sporo miejsc – po 10 rano. Po 13, gdy wracaliśmy, samochody parkowały już znacznie dalej. Nie ma się w sumie co dziwić – tutaj jest równie malowniczo jak w poprzednio wspomnianym lesie. Do tego jeszcze pogoda dużo bardziej nam sprzyjała i przez cały spacer pięknie święciło słońce, które podkreślało jesienną aurę. 

Z tego co wyczytałam na innych blogach jest tu sporo ciekawych tras rowerowych i miejsc w głębi lasu, które warto zobaczyć – na przykład oczka wodne czy wąwozy. Myślę, że za kilka lat to miejsce będzie dla nas idealne na wycieczki rowerowe. Tymczasem pozostaje nam nabijanie kroków – tutaj wyszło ok. 8 km, czyli też dość pokaźnie. Ta trasa była nieco mniej przyjazna wózkowi, ale i tak bez problemu można się było nim poruszać. Wybraliśmy taką, która pięła się w górę od parkingu – ta prowadząca od jego końca była tego dnia zbyt błotnista żeby móc swobodnie spacerować. 

Oba miejsca są warte polecenia nie tylko na spacery z wózkiem, ale tak po prostu – jeśli nie przepadacie za wypadami w góry, lubicie spacery i nie chcecie się zbytnio oddalać od Krakowa. 

(Visited 49 times, 1 visits today)