Tag: gry

Ulubione planszówki: Gierki małżeńskie

Czerwiec 16
3 komentarze

Uwaga! Od razu małe sprostowanie dotyczące  tytułu gry – nie trzeba być małżeństwem, żeby grać w tę grę ;) No, ale jakaś bliska osoba by się przydała, bo jednak jest to coś w rodzaju sprawdzianu wiedzy o sobie nawzajem. Gra ilustrowana jest świetnymi obrazkami Andrzeja Mleczki, więc tym bardziej przyjemnie się w nią grą – można poczytać, pośmiać się i dowiedzieć co nieco o sobie. Dodatkowym ułatwieniem jest fakt, że do gry wystarczy już tylko jedna para, ale czy wtedy jest tyle emocji i atrakcji? Chyba niekoniecznie ;) My graliśmy w 8 osób i zabawa była przednia!

Ulubione planszówki: Wehikuł czasu

Maj 19
6 komentarzy

Nie lubiliście w szkole historii? Nadal napawa Was niechęcią? To tak jak mnie! Rozwiązaniem może się tutaj okazać gra, którą dzisiaj Wam zaprezentuję. Wehikuł czasu to planszówka, dzięki której zapomnicie o nudnych lekcjach historii, a daty i wydarzenia nabiorą nowego charakteru. Żeby w nią pograć wystarczą już dwie osoby (oprócz Burzy Mózgów, gdzie najmniejsza ilość uczestników wynosi 3 osoby), a czas który należy poświęcić mieści się w jednej godzinie. Idealne rozwiązanie dla tych, którzy muszą przetrawić powrót do lat szkolnych ;)

Ulubione planszówki: Pan tu nie stał

Maj 11
6 komentarzy

Dzisiaj mam dla Was kolejną ciekawą grę – Pan tu nie stał. Jest troszkę podobna do poprzednio opisywanej Kolejki, ale znacznie mniej rozbudowana. Tematyka PRL-u pozostaje jednak niezmienna. Jeśli sami nie pamiętacie tamtych czasów, to koniecznie podpytajcie swoich rodziców czy dziadków, jak to było gdy musieli stać w kolejkach po właściwie każdą rzecz, którą chcieli kupić – nie ważne czy była to lodówka, pralka, czy kiełbasa lub mąka. Po wszystko trzeba było odstać swoje.

Ulubione planszówki: Kolejka

Kwiecień 25
6 komentarzy

Minęło spooooooooro czas od momentu, gdy opowiadałam Wam o dwóch planszówkach (Eurocash i Cashflow), które są warte polecenia osobom lubiącym przy okazji się czegoś nauczyć. Postanowiłam, że oprócz tych edukacyjnych pokażę Wam również te bardziej rozrywkowe, w które pogrywam od czasu do czasu. Na pierwszy rzut idzie Kolejka, która miała swoją premierę na rynku już jakiś czas temu, bo w 2011 roku. Została wydana na początku przez Instytut Pamięci Narodowej, a później przejął ją Trefl. Jak widzicie na zdjęciu głównym, pudełko przypomina swoim wyglądem PRL-owską paczkę obwiązaną sznurkiem. Generalnie całość jest fantastycznie wydana. Gra pierwotnie była przeznaczona dla 5 osób, ale wkrótce po jej wydaniu stworzono „Ogonek”, który jest uzupełnieniem i daje możliwość dołożenia jeszcze jednego gracza do rozgrywki.

Planszówki inne niż wszystkie – Eurocash

Październik 22
2 komentarze

Dzisiaj przedstawię Wam kolejną grę, która jest nieco inna niż planszówki, które znacie. Ostatnio pisałam o amerykańskim Cashflow, który nie do końca odzwierciedla warunki, w których żyjemy jako Polacy. Znalazły się zatem osoby, które stworzyły grę opartą na polskich realiach. Lata prób i testowania doprowadziły wreszcie do powstania Eurocash, czyli całkowicie polskiej gry uczącej jak osiągnąć wolność finansową i rozwijającej poziom inteligencji finansowej. Zapraszam Was do dalszego czytania.

Planszówki inne niż wszystkie – Cashflow

Październik 20
3 komentarze

Dziś i w kolejnym poście opowiem Wam o dwóch grach planszowych, które są nieco inne niż wszystkie, które znacie. Osobiście uwielbiam wszelkiego rodzaju gry i od dzieciństwa są one obecne w moim życiu. Zaczynaliśmy od chińczyka, przez grę o przepisach ruchu drogowego aż do scrabble. O Scrabble pisałam tutaj. Plasują się one bardzo wysoko na mojej liście ulubionych sposobów spędzania wolnego czasu. Około roku temu poznałam grę, o której być może część z Was słyszała – Cashflow. Co to takiego? Już spieszę z wyjaśnianiem :)

Kostka Rubika

Maj 20
No comments yet

W tym tygodniu obchodziliśmy 40. rocznicę wynalezienia kostki Rubika i to jej właśnie będzie poświęcony dzisiejszy post. Gracie, układacie? Ja szczerze powiem, że zdarzyło mi się ją mieć w ręce zaledwie kilka razy i niestety nie udało się ułożyć. Nie zmienia to jednak faktu, że z przyjemnością przyjrzę się jej bliżej. W końcu idealnie wpasowuje się w obszar moich zainteresowań związanych z wszelkiego rodzaju grami i zabawami logicznymi, układankami czy puzzlami :) Wszystko to takie jest takie wciągające, że ho ho! No może teraz, gdy na dworze taki skwar, trochę mniej – aczkolwiek kostka Rubika na popołudniowy odpoczynek w parku na kocyku nadaje się wyśmienicie.

KULTURA I JĘZYKI: Czarne historie

Grudzień 28
No comments yet


źródło obrazka: www.geekingoutabout.com
Świąteczne leniuchowanie upływa nam na detektywistycznych dochodzeniach i odgadywaniu czasami dość zawiłych „Czarnych historii”. Znacie tę grę? Jeśli nie, zapraszam Was na krótką wycieczkę po mrożących krew w żyłach opowieściach. Dokładny początek gry jest trudny do określenia, ale jej autorem jest Holger Bösch, który już w szkole uwielbiał wymyślać różnego rodzaju historie i opowiadać je swoim kolegom. Pierwsza czarna historia powstała 1984 roku, kiedy to przebywał w Izraelu na zbiorach jabłek. To tam znalazł swoich pierwszych słuchaczy, którzy z zainteresowaniem chcieli słuchać opowiastek z mrożącą historią w tle. Bösch podjął zatem decyzję o ich spisywaniu i gromadzeniu, a z czasem – zupełnie niespodziewanie powstała również nazwa, której używa się do dziś. Teraz przy tworzeniu czarnych historii uczestniczy wiele innych osób, ale to właśnie Böschowi zawdzięczamy ich powstanie.

Na czym polegają? W grze może brać udział dowolna ilość osób – im więcej, tym weselej i tym samym więcej pytań prowadzących do rozwiązania zagadki. Rekwizytami w grze są specjalne karty – na jednej stronie znajduje się krótka historia, którą odczytuje na głos jedna osoba zwana mistrzem gry, a na drugiej mamy całą opowieść. Zadaniem pozostałych uczestników gry jest odgadnięcie co takiego strasznego się wydarzyło ;) Mogą zadawać pytania, ale tylko takie, na które mistrz gry może odpowiedzieć „Tak” lub „Nie”. Gra kończy się w momencie, gdy zostaną odgadnięte wszystkie okoliczności zaistniałego wydarzenia. W skład jednego zestawu wchodzi 50 kart z historiami, a zatem mamy do wyboru dość dużo zabawy.
Do tej pory wydano 6 serii podstawowych, a dodatkowo edycje specjalne – Głupia Śmierć, Tajemnice zaświatów, Śmiertelne wakacje, Seks i zbrodnia i Boże Narodzenie (wersje limitowane wydawane w metalowych pudełkach lub o specyficznej tematyce). Przykładem czarnej historii jest taka: Kobieta wchodzi do pubu i zamawia szklankę wody. Mężczyzna stojący za barem wyjmuje strzelbę i celuje prosto w nią. Kobieta dziękuje mu i wychodzi… Dlaczego kobieta chciała wodę – chciało jej się pić, a może był inny powód? Dlaczego barman w nią celował i dlaczego do licha kobieta mu podziękowała? Zabawa przednia! :)