Category: podróże

Co warto zobaczyć w Bangkoku?

Grudzień 12
No comments yet

Jeśli tylko zastanawiacie się nad podróżą do Tajlandii i szukacie tego, co warto zobaczyć w Bangkoku, dzisiaj spieszę z odpowiedziami. Ale nie tylko dla tych z Was, którzy się tu wybierają – również tych, którzy uwielbiają podróże palcem po mapie. Bo czemu nie! Miłośnicy dużych miast z pewnością znajdą tutaj dla siebie wiele ciekawych miejsc. Pierwsze czego doświadczyłam przyjeżdżając tutaj to … ciepło. No niby nic odkrywczego, ale opuszczając Polskę z zaledwie kilkustopniową temperaturą, robiło to naprawdę sporą różnicę. Do tego spora wilgotność i w momencie jeansy zaczęły ciążyć na tyłku ;) Drugie co dostrzegłam, a właściwie usłyszałam, to ogromny hałas. Samochody, tuk tuki, gwizdki, ludzie, skutery, pociągi – wow, można dostać niezłego kręćka. To miasto właściwie nie śpi – nocne światła robią wrażenie i sprawiają, że nie chce się odrywać wzroku. Nie przeciągam dłużej – za moment wszystko się wyjaśni!

Jedzenie w Tajlandii

Grudzień 5
2 komentarze

Ten wpis muszę zacząć od tego, że będąc w Tajlandii trafiłam do prawdziwego kulinarnego raju. Smaki, których tutaj mogłam próbować idealnie dopasowały się do moich kubków smakowych. Nie odmawialiśmy sobie potraw Thai spicy (dość ostrych) z dwóch powodów – po pierwsze dlatego, że były wspaniałe, a po drugie – broniły nasze organizmy przed problemami żołądkowymi. Nie zawsze pamiętałam o robieniu zdjęć tych wszystkich pyszności, ale i tak przygotowałam dla Was sporo przykładów potraw, które musicie skosztować, będąc w Tajlandii. Nawet jeśli na co dzień czegoś nie jadajcie, spróbujcie – może się okaże, że tutaj smakuje zupełnie inaczej. Ja generalnie wychodzę z założenia, że będąc w obcym kraju, a już tym bardziej w egzotycznym, koniecznie trzeba jeść lokalne przysmaki. W Polsce może i są takie miejsca, w których można zjeść dania z różnych stron świata, ale nie jestem pewna czy aby smakują one tak samo, jak na miejscu. A zatem zaczynajmy!

Ciekawostki o Tajlandii + garść informacji praktycznych

Listopad 30
No comments yet

Tajlandia to przepiękny kraj – różnorodność smaków, kolorów, kultury i obyczajów widoczna jest niemalże na każdym kroku. A szczególnie doświadczamy tego my, Europejczycy. Azja to totalnie odmienny od naszego kontynent. Niby jesteśmy połączeni na mapie, ale tak bardzo od siebie odlegli. Może generalizuję i opieram się na dość ograniczonej wiedzy, opartej o wizytę w dwóch krajach, ale moim zdaniem tak jest. Myślę, że Ci z Was, którzy byli w tamtych rejonach potwierdzą jak bardzo różnią się nasze światy od tamtejszych. W zeszłym roku zachwycałam się Bali i tak po cichu wierzyłam, że i w tym roku odwiedzę jakiś egzotyczny kraj. No i stało się :) Nie trzymam Was zatem dłużej i zapraszam na ciekawostki o Tajlandii. Zebrałam w tym wpisie wszystkie swoje własne obserwacje oraz te zasłyszane, a także kilka informacji praktycznych, które mogą Wam się przydać, jeśli będziecie się wybierać w tamte rejony. 

Jak przygotowuję się do podróży?

Październik 17
No comments yet

Mój urlop zbliża się wielkimi krokami i w związku z tym nadchodzi fajny czas pod tytułem przygotowania. Wybierając się w podróż lubię być dobrze przygotowana – nie tylko pod względem czysto formalnym, ale i typowo praktycznym. Moja full organizacja oczywiście przyjmuje odstępstwa od normy i spontaniczne decyzje – nie jestem aż takim freakiem, żeby trzymać się określonego i niezmiennego planu działania. Co to, to nie! Zebrałam sobie sześć najważniejszych punktów, którymi zawsze zajmuję się przed podróżą. Jeśli nie lubicie czasu przygotowań przed wyjazdem i napawa Was on strachem, skorzystajcie z moich rad. A jeśli macie swoje własne, inne niż moje, sprawdzone sposoby, koniecznie dajcie znać.

Zamek w Łańcucie

Wrzesień 28
No comments yet

Do odwiedzenia Łańcuta zbieraliśmy się baaaaaardzo, bardzo długo – jeśli powiem, że koło 3-4 lat to nie przesadzę. Przez jakiś czas zamek był remontowany i nie można go było zwiedzać, więc chociaż tyle jeśli chodzi o wymówki ;) Będąc jednak u teściów mamy tak blisko, że tym razem nie było wyjścia i w końcu się udało. Miejsce to mogę Wam od razu bardzo polecić. Jest tu niemały kawałek polskiej historii i wiele pięknych pamiątek z przeszłości. Gdybym miała drugi raz wybierać sposób zwiedzania, to raczej skusiłabym się na audioprzewodnik, niż zwiedzanie w grupie z przewodnikiem, który oprowadzał i opowiadał.

Zajrzyj do Huty – zwiedzanie budynku „Z” Huty im. Sendzimira

Wrzesień 21
1 Comment

Od momentu przeprowadzenia się w tę część miasta staramy się wynajdować przeróżne okazje, żeby ją zwiedzić. Gdzieś już kiedyś Wam pisałam, że jeszcze kilka lat temu nie przypuszczałabym, że będę się tak cieszyć, że mieszkam w Krakowie w Nowej Hucie. Umówmy się – nie jest to dzielnica, o której słyszy się same dobre opinie. Przez wiele lat zapracowała sobie na niezbyt pochlebne słowa, ale myślę, że tamte czasy już powoli mijają. W tym momencie na Hucie ma miejsce „wymiana” pokolenia. Umierają osoby, które mieszkały tutaj od początku istnienia osiedli, a ich miejsce zajmują wnuki, prawnuki albo osoby, które tak jak my, wybrały to miejsce na swoje mieszkania. Jest to miejsce, w którym wciąć jest sporo zieleni, są jeszcze szerokie ulice, a na dodatek czuć klimat „tamtych lat”. Niby lubię nowoczesność, ale powiem Wam, że w tym miejscu ziejącym PRLem czuję się naprawdę dobrze.

Barania Góra

Wrzesień 14
No comments yet

Tegoroczna wyprawa na Baranią Górę była moją drugą wizytą w tym miejscu. Gdy byłam pierwszy raz nie myślałam o tym, żeby opisać na blogu ;) Tym bardziej zatem cieszę się, że mieliśmy okazję wybrać się tam ponownie. Pierwszy raz było to wyjście zorganizowane, z większą ilością osób. Było nas ok. 17, więc całkiem spora grupka. A wyjazd został zorganizowany przez Michała, do którego chodzę na pływanie (pod linkiem możecie poczytać moją historię z tym sportem). Tego dnia pogoda nie była zbyt dobra – ba! w pewnym momencie zaczął siąpić deszcz i nie do końca byłam przekonana, czy w ogóle uda nam się wyjść na szlak. Nie poddaliśmy się jednak i ruszyliśmy w drogę.

Pierwszy lot samolotem – czy jest się czego bać?

Wrzesień 11
5 komentarzy

Dzisiaj zdecydowanie wzięło mnie na wspomnienia, a że podróże to moja ulubiona kategoria, więc będą wspomnienia właśnie podróżnicze. Żyjemy w takich czasach, w których podróżowanie na drugi koniec świata nie jest już wielką przeszkodą. No może poza finansami, ale o tym wspominać nie będę. Dalekie podróże to jedno, drugie to podróżowanie na niezbyt duże odległości, które jednak mogą ciągnąć się w nieskończoność, jeśli jedziemy samochodem, po zatłoczonych autostradach czy bocznych i krętych drogach. Podróżowanie samolotem wiele ułatwia, to na pewno. Weźmy chociażby lot z Krakowa do Gdańska, który trwa poniżej godziny. Oczywiście, trzeba doliczyć czas spędzony na lotnisku, ale to i tak nie jest dużo w porównaniu do kilkugodzinnej jazdy samochodem czy pociągiem. Zanim odpowiem Wam na pytanie z tytułu wpisu, opowiem o moich samolotowych przygodach.