Bachledka – Chodník korunami stromov

Sierpień 8
No comments yet

Będąc w Tatrach na kilka dni koniecznie wybierzcie się w to miejsce. A jeśli macie dzieci, to moim zdaniem jest to punkt obowiązkowy! Bachledka znajduje się po słowackiej stronie, jakieś 15 kilometrów od polskiej granicy. Jest to, jak może zasugerować słowacka nazwa, kładka wśród koron drzew. Wielbiciele gór i spacerów z widokami na nie na pewno będą zadowoleni z takiej wyprawy. Może nie jest to atrakcja, w której można spędzić cały dzień, ale niedzielne przedpołudnie czy popołudnie już jak najbardziej.

Trzy Korony zdobyte!

Sierpień 3
No comments yet

Od jakiegoś czasu w naszych planach był wyjazd w Tatry oraz okoliczne Pieniny. Marzyło mi się, żeby w końcu wybrać się właśnie na Trzy Korony i zobaczyć jaki widok się z nich rozciąga. Gdy tylko nadarzyła się pierwsza okazja, wzięliśmy urlop i pojechaliśmy na kilka dni do domu z przepięknym widokiem na Tatry. Było to w okolicach Białki Tatrzańskiej, więc mieliśmy stamtąd naprawdę niedaleką drogę do Sromowców Niżnych, skąd startuje żółty szlak. Samochód zostawiliśmy w miejscowości – udało nam się znaleźć miejsce poza płatnymi parkingami, ale i takich tam nie brakuje, więc nie musicie się martwić, że nie będzie gdzie zostawić auta. 

Floating, czyli godzina relaksu na wodzie

Lipiec 24
No comments yet

Unoszenie się na wodzie jest możliwe tylko w Morzu Martwym? Nic bardziej mylnego! Jeśli marzy Wam się taki właśnie relaks, a nie po drodze Wam na przykład do Izraela, to wybierzcie się na floating. Floating jest pewnym rodzajem terapii, techniką polegającą na unoszeniu się na wodzie w specjalnie przygotowanej do tego niecce. Jej wnętrze wypełnione jest wodą, w której rozpuszczona jest sól o odpowiednim stężeniu. W miejscu, w którym byliśmy stężenie NaCl wynosiło 28%.

Morskie Oko i Dolina Pięciu Stawów

Lipiec 7
No comments yet

Było Morskie Oko zimą, to teraz czas na wersję letnią. Żeby na spokojnie spacerować, a nie przebijać się przez tłumy ludzi, trzeba wstać naprawdę wcześnie. My wyjechaliśmy z domu gdzieś o 4:20 i dzięki temu parę minut po 6 mogliśmy zdobyć miejsce na parkingu tuż przed Tatrzańskim parkiem Narodowym. Jeśli nie chcecie drałować kilku kilometrów do samego wejścia do parku, to polecam takie wczesne pojawienie się w tym miejscu. Gdy wyjeżdżaliśmy widzieliśmy samochody zaparkowane na poboczu, oddalonym od kas o około 2, a nawet 3 kilometry. Żadna przyjemność w spacerowaniu po asfalcie wśród jadących aut. Cena za parking niezmiennie wysoka, czyli 30 złotych. Wejście do parku kosztuje 5 złotych (bilet normalny). No ale po przejściu wszystkich pieniężnych procedur można już spokojnie zacząć się napawać pięknem przyrody. Naszym celem była Dolina Pięciu Stawów, ale z przejściem przez Morskie Oko

Mieszkanie globtrotera, czyli miłość do podróży we wnętrzach

Czerwiec 5
No comments yet

Dzisiaj na blogu rozgościł się Łukasz, który w kilku słowach opowie Wam o tym jak w prosty sposób urządzić mieszkanie, w którym z przyjemnością zamieszka miłośnik podróży.

Prawdziwa pasja potrafi znacznie wpłynąć na niemal każdy aspekt życia codziennego, w tym również na wystrój wnętrz. Podróżowanie jest w tym względzie szczególne, bo dla wielu stanowi po prostu sposób na życie. Jak urządzić mieszkanie prawdziwego globtrotera?

Zalety i wady organizacji wyjazdów z biurem podróży

Maj 6
No comments yet

Wyjazd do Egiptu był nie tylko poznawaniem nowego kierunku, ale też testowaniem nowego dla mnie sposobu podróżowania. Już wspominałam jaka była historia tego wyjazdu, więc nie będę się powtarzać. Co do wyboru biura natomiast, to raczej zdecydował przypadek. A konkretnie termin i miejsce wylotu. Spora ilość lotów była z dość odległych dla nas lotnisk, więc ostatecznie wybraliśmy to biuro, które leciało z Katowic. Przyznam się, że jakoś do tej pory nie obiło się mi o uszy biuro Coral Travel. Być może gdzieś już o nim słyszałam, ale nie zapamiętałam. Raczej kojarzyłam te trzy najbardziej znane – Itakę, Rainbow i Tui. Co do opinii na temat każdego z nich, to jak ze wszystkim – są klienci zadowoleni, są i tacy, którzy na wszystko będą narzekać. Ja wychodzę z założenia, że jeśli czegoś sama nie spróbuję, to nie będę miała na ten temat swojej opinii. Owszem, warto czytać opinie o hotelach na przykład, ale trzeba z nich wyciągnąć środek. 

Książki, które czytam #17

Kwiecień 24
No comments yet

To aż niewiarygodne, że od ostatniego książkowego wpisu minęło 5 miesięcy. 5 miesięcy! Praktycznie każdy wpis z tego cyklu zaczynam od wyrażenia swojego szoku, wynikającego z upływu czasu ;) Nie inaczej jest i tym razem. No ale sami powiedzcie – czy ten czas nie leci jak szalony? Wlecze się chyba tylko wtedy, kiedy siedzimy na fotelu dentystycznym. Coś o tym wiem, bo niedawno wróciłam. Wracając jednak do tematu. Gdy zobaczyłam listę książek, które mam do umieszczenia w tym wpisie, to złapałam się za głowę. Pewnie z tydzień bym potrzebowała, żeby je tu wszystkie opisać. Pozwólcie zatem, że tym razem będą tylko tytuły, a na koniec powiem Wam, które pozycje podobały mi się najbardziej, a które najmniej.