Schron pod Szpitalem Żeromskiego w Krakowie

Sierpień 19
No comments yet

Schron pod Szpitalem Żeromskiego w Nowej Hucie to zupełnie nowe miejsce na krakowskiej trasie turystycznej. Zwiedzanie zostało uruchomione dosłownie 2 miesiące temu, a to wszystko za sprawą Małopolskiego Stowarzyszenia Miłośników Historii „Rawelin”, z którymi zwiedzaliśmy już podziemia budynków Huty Sendzimira. Chłopaki robią naprawdę dobrą robotę! Schron został odremontowany, wysprzątany i wyposażony. Część sprzętów, które tam się znajdują pochodzi dokładnie z tego miejsca, a pozostałe zostały zakupione na przykład na aukcjach. Schron ten był punktem pomocy medycznej, w którym pacjenci mogli przebywać co najwyżej 3 dni. W razie konieczności dalszej hospitalizacji byli kierowani w inne miejsce. Ostatecznie nigdy swojej funkcji nie pełnił. Zapraszam Was na krótką wycieczkę historyczną :)

Zamek Pilcza w Smoleniu

Sierpień 7
No comments yet

Obok zamku Pilcza w Smoleniu przejeżdżałam za każdym razem, gdy jechałam do domu, mieszkając w innej części Krakowa. Za każdym razem mówiliśmy sobie, że przy następnej okazji musimy się tam wybrać. I tak mijał i mijał czas, a my dalej tam nie zajrzeliśmy. Dopiero po przeprowadzce w inną część Krakowa, przypomniałam sobie o tym miejscu i w związku z moimi niedawnymi imieninami wybraliśmy się właśnie tam. Ten weekend był obfity w zamki, bo poprzedni również odwiedzaliśmy w tym czasie. To do rzeczy zatem, Moi Mili – zamek Pilcza przed Wami!

Zamek Tropsztyn w Wytrzyszczce

Lipiec 31
No comments yet

Hurrra! Kolejny małopolski zamek odhaczony z mojej listy <3 Nie zostało ich już bardzo dużo, więc pewnie za niedługo trzeba będzie szukać jeszcze innych ciekawych miejsc. Tropsztyn to nazwa zamku i jak wskazują liczne źródła jest jednym z nielicznych, który posiada nazwę własną. Inne zamki biorą swoje nazwy po prostu od nazwy miejscowości. A gdyby tak Tropsztyn nazywał się jak miejscowość, w której się znajduje? – Wytrzyszczka :D To by było coś!

Co zobaczyć w Krakowie – moje ulubione miejsca

Lipiec 17
No comments yet

Czy na miano turysty zasługuje wyłącznie ta osoba, która wyjechała poza swoje miejsce zamieszkania? Tak się utarło, ale przecież mieszkając w jakimś miejscu również możemy takimi turystami zostać. Ja bardzo lubię być turystką w Krakowie i poznawać nowe miejsca albo po prostu wracać do tych, które lubię najbardziej. Miałam ostatnio okazję do takiego zwiedzania – wzięłam dwa dni urlopu w pracy i ruszyłam w miasto. Odwiedziłam te miejsca, które podobają mi się w Krakowie najbardziej i do których bardzo lubię wracać raz na jakiś czas. Dotarłam też w końcu do miejsca, które widziałam już na wielu blogach, ale sama jeszcze nigdy nie. Wybierając się do Krakowa możecie skorzystać z moich poleceń, jeśli lubicie taki typ zwiedzania miast – nazwałabym go slow motion ;)

Jak współpracować z mężczyznami i nie dać się zwariować?

Lipiec 13
No comments yet

Już prawie rok temu pojawił się na blogu wpis, w którym opisywałam jak, moim zdaniem, wygląda współpraca z kobietami. Przyszedł czas na rozprawienie się z panami. Moim zdanie da się zauważyć dość istotne różnice pomiędzy tym jak pracuje się z płcią piękną, a jak z tą nieco brzydszą. Jasna sprawa, że doświadczenia moje i Wasze mogą się znacznie różnić. Wiele zależy od stanowisk, rodzaju pracy, wielkości firmy, hierarchii w danym miejscu czy chociażby zakresu obowiązków. Dlatego też poniższe informacje musicie potraktować subiektywnie, ale wydaje mi się, że wiele z nich będzie dotyczyło również Was, dziewczyny. No właśnie – jeszcze jedno wyjaśnienie jest konieczne. Post ten będzie pisany z perspektywy kobiety rzecz jasna :)

Książki, które czytam #14

Czerwiec 22
No comments yet

Nie myślcie sobie, że brak wpisu o tej tematyce od 3 miesięcy oznacza, że nie czytam już książek. Wręcz przeciwnie – uzbierało mi się już materiału na co najmniej trzy nowe wpisy w tej kategorii ;) No ale – lato, ciepełko, mecze, wyjścia i spacery zdecydowanie nie sprzyjają mojej pracy przy komputerze. A do tego już dzisiaj wybieram się na SeeBloggers! Będzie to moja pierwsza wizyta na tym wydarzeniu i jestem bardzo ciekawa jak to będzie wyglądało organizacyjnie. A może wśród Was, moi Drodzy Czytelnicy, są blogerzy, z którymi spotkam się w ten weekend? Dajcie znać :)

Karlowe Wary, czyli gdzie poczuć się jak na planie filmowym

Czerwiec 11
No comments yet

Do Karlowych Warów wybraliśmy się z Pragi – nieco ponad 1,5 godzinki samochodem i byliśmy na miejscu. Tam też mieliśmy nocleg, żeby móc pozwiedzać miasto również nocą. Od razu powiem Wam, że Karlowe Wary tanie nie są jeśli chodzi o noclegi. Wszystko za sprawą ogromnej ilości rosyjskich kuracjuszy, którzy zostawiają tutaj spore ilości gotówki. Wzdłuż najczęściej uczęszczanych ulic jest mnóstwo ekskluzywnych butików z ubraniami, torebkami, butami i biżuterią. Przepych jest tu dość mocno widoczny. Do tego luksusowe hotele i ceny same windują się w górę. Warto jednak poszukać miejsca noclegowego i zostać to na nieco dłużej niż 1 dzień.

Tu i teraz – kwiecień i maj 2018

Czerwiec 3
No comments yet

Mimo że czas w tym roku płynie mi błyskawicznie, to i tak bardzo się cieszę, że w końcu przyszła wiosna. Można nawet powiedzieć, że to już prawie lato. Temperatury są już dość wysokie, pojawiły się pierwsze burze i letnie deszcze. W tym roku dostrzegam jakoś wyraźniej objawy wiosny i jej piękno. Może przez tę zieleń panoszącą się po parkach i łąkach? Jest tylko jeden minus takiego stanu rzeczy – zdecydowanie nie chce mi się siadać do komputera ;) Leży blog, leży newsletter, ale wiecie – trzeba żyć! Zapraszam na kwietniowe i majowe tu i teraz.