Weekend w Górach Izerskich

14 czerwca
No comments yet

Zanim opowiem i pokażę Wam jak było w Górach Izerskich, muszę się z Wami podzielić koszmarną sytuacją, która nam się przytrafiła dzień przed przyjazdem. Otóż – mieliśmy jechać nie w Góry Izerskie, a w Kotlinę Kłodzką. W marcu zarezerwowałam cały domek i wpłaciłam zaliczkę. Było nad 6 osób dorosłych, 2 dzieci i pies, więc potrzebowaliśmy czegoś pokaźnych rozmiarów i będącego tylko do naszej dyspozycji. Jak zwykle szukałam przez Booking i gdy znalazłam postanowiłam zadzwonić do właścicielki z pytaniem co w przypadku ewentualnego braku luzowania obostrzeń. Chcieliśmy mieć choć trochę pewności, że mimo wszystko będziemy mogli tam pojechać – wtedy jeszcze nie było wiadomo, że branża turystyczna ruszy, ale powiedzmy że można się było tego spodziewać. 

Kopa Kondracka przez Przełęcz pod Kopą Kondracką

18 maja
No comments yet

Bardzo się cieszę, że otworzyli hotele i schroniska, bo dzięki temu mogłam wybrać się na już dawno zaplanowany wyjazd jogowy do Zakopanego. Szukałam czegoś takiego przez kilka dni i znalazłam idealnie pasujący do moich preferencji – miał być w Małopolsce i najlepiej gdyby joga łączyła się z wyjściem w góry. Wyjazd był zaplanowany tak, że w sobotę miałyśmy praktycznie cały dzień wolny, więc można było go wykorzystać właśnie na jakąś górską wędrówkę. Ja byłam w grupie, która wybrała wyższe partie gór i poszłyśmy na Kopę Kondracką. Miałyśmy pewne obawy o pogodę, ale okazało się, że naprawdę nam sprzyjała. Zapraszam Was zatem na krótką relację z trasy.

Moje talenty wg Gallupa

20 kwietnia
No comments yet

Już od bardzo długiego czasu zbierałam się żeby zrobić sobie test talentów Instytutu Gallupa, ale zawsze coś mi stawało na przeszkodzie i ostatecznie się nie decydowałam. W tym roku postanowiłam, że będzie to mój pomysł na prezent urodzinowy z pracy. Mamy taką tradycję, że sprawiamy sobie prezenty urodzinowe i w miarę możliwości każdy przedstawia wcześniej swoje propozycje. Stwierdziłam, że w tym roku będzie to właśnie test talentów Gallupa. Zdecydowałam się na wersję podstawową, czyli 5 najważniejszych talentów. Zanim jednak opowiem Wam jakie mam talenty, zacznijmy od tego czym w ogóle jest talent

Krynica Zdrój – co warto zobaczyć

12 kwietnia
No comments yet

To już drugi rok kiedy moje urodziny spędziliśmy w Polsce, a nie na rajskiej plaży. Mam nadzieję, że kolejne to już będzie inna bajka! W każdym razie – żeby nie niszczyć wyjazdowej tradycji wybraliśmy dość bliski kierunek, czyli jak wskazuje tytuł wpisu – Krynicę Zdrój. Nigdy tam nie byłam, a że sytuacja była dość niepewna, to też nie chciałam żebyśmy się wlekli przez pół Polski i tylko siedzieli w wynajętym mieszkaniu. Te dwie godziny od Krakowa były akceptowalną odległością, na dodatek z malcem, który po tym czasie wymaga zazwyczaj chociaż krótkiej przerwy. Niemalże do ostatniego dnia do wyjazdu łudziłam się, że muzea pozostaną otwarte i będziemy mogli coś pozwiedzać. Niestety stało się inaczej – wyjeżdżaliśmy w poniedziałek, a w sobotę weekend wcześniej wszystkie tego typu miejsca zostały zamknięte. Ugh. Co zatem robiliśmy? Spacerowaliśmy ;) Efektem tych spacerów będzie kilka zdjęć i informacji o Krynicy, które znajdziecie poniżej. 

KSIĄŻKI, KTÓRE CZYTAM #21

2 marca
No comments yet

Nie wiedzieć kiedy zrobił nam się już rok 2021, a na mojej liście przeczytanych książek są jeszcze te, które skończyłam w poprzednim roku. Otwarcie muszę przyznać, że posiadanie dziecka sprawiło, że ilość czytanych przez mnie książek znacznie spadła. Staram się czytać jak najwięcej, a ostatnio nawet trochę słuchałam, ale tak czy siak różnie z tym bywa. Niemniej jednak uzbierało mi się 13 książek, o których troszeczkę dzisiaj Wam opowiem. 

Skansen w Sanoku

30 stycznia
No comments yet

Początek roku spędziłam na Podkarpaciu, zostawiając za sobą zasmogowany Kraków. Może w tej części Polski też nie było rewelacji, ale to zawsze jakaś zmiana otoczenia. Korzystając z okazji, że tam jesteśmy, postanowiliśmy wybrać się do skansenu w Sanoku, a dokładniej do Muzeum Budownictwa Ludowego. Kompleks jest tak przygotowany, że bez problemu można po nim spacerować, nawet w czasach pandemicznych. Co prawda nie zwiedza się nic w środku i nie można wynająć przewodnika, ale na pewno można liczyć na ciekawy spacer i co najciekawsze – dosyć długi!

Dolina Kobylańska i Dolina Będkowska, czyli trasy z wózkiem w okolicy Krakowa

8 stycznia
No comments yet

Po poprzednim spacerze w dwóch podkrakowskich lasach, postanowiliśmy wybrać się do Dolinek. Na blogu jest już wpis o dwóch innych, więc idealnie się składa, żeby opisać kolejne. Tym razem wybór padł na takie, które znajdują się dość blisko siebie. Co prawda pierwsza z nich była odrobinę ekstremalna jak na trasę z wózkiem, ale bez obaw – da się nią przejechać. Polecam jednak zweryfikować możliwości kółek w swoich furach. Nasza jest z tych bardziej terenowych, więc nie straszne nam były wąskie ścieżki i przeprawy przez strumienie i rzeczki. Zapraszam Was zatem do dalszej lektury, a później na spacer :)

Las Zabierzowski i Las Bronaczowa, czyli trasy z wózkiem w okolicach Krakowa

9 listopada
No comments yet

Odkąd na świecie pojawił się Maluch, zmieniły się nieco nasze sposoby spędzania wolnego czasu. Póki czasu wszyscy razem w wysokie góry nie pójdziemy, ale staramy się spędzać czas aktywnie i pokazywać młodemu pokoleniu, że warto i że w taki sposób jest fajnie. Jakiś czas temu zrobiłam rozeznanie w internecie i znalazłam kilka propozycji miejsc na spacery z wózkiem. Jako że Maluch na razie jeździ swoją furą, to musimy wypatrywać takich tras, po których spokojnie można poruszać się wózkiem. Zarówno w Krakowie, jak i poza nim nie ma co narzekać na takie miejsca i można z łatwością znaleźć ciekawe okolice. Dzisiaj opowiem Wam króciutko o dwóch miejscach – Lesie Zabierzowskim i Lesie Bronaczowa.