Tag: zamek

Zamek Pilcza w Smoleniu

Sierpień 7
No comments yet

Obok zamku Pilcza w Smoleniu przejeżdżałam za każdym razem, gdy jechałam do domu, mieszkając w innej części Krakowa. Za każdym razem mówiliśmy sobie, że przy następnej okazji musimy się tam wybrać. I tak mijał i mijał czas, a my dalej tam nie zajrzeliśmy. Dopiero po przeprowadzce w inną część Krakowa, przypomniałam sobie o tym miejscu i w związku z moimi niedawnymi imieninami wybraliśmy się właśnie tam. Ten weekend był obfity w zamki, bo poprzedni również odwiedzaliśmy w tym czasie. To do rzeczy zatem, Moi Mili – zamek Pilcza przed Wami!

Zamek Tropsztyn w Wytrzyszczce

Lipiec 31
No comments yet

Hurrra! Kolejny małopolski zamek odhaczony z mojej listy <3 Nie zostało ich już bardzo dużo, więc pewnie za niedługo trzeba będzie szukać jeszcze innych ciekawych miejsc. Tropsztyn to nazwa zamku i jak wskazują liczne źródła jest jednym z nielicznych, który posiada nazwę własną. Inne zamki biorą swoje nazwy po prostu od nazwy miejscowości. A gdyby tak Tropsztyn nazywał się jak miejscowość, w której się znajduje? – Wytrzyszczka :D To by było coś!

Śladem czeskich zamków

Maj 21
No comments yet

Podczas wyjazdu do Czech moja miłość do zamków zdecydowanie się spotęgowała, a to ze względu na to, że tam tych zamków jest naprawdę bardzo dużo. Do tego jeszcze są bardzo dobrze zachowane, można je zwiedzać z przewodnikiem, są pięknie położone i w ogóle ochy-achy, tak Wam powiem :) Co prawda część zamków można zwiedzać tylko z czeskim przewodnikiem, to i tak warto. Nawet dla ciekawości jak brzmi ten język w mowie – a jest dość interesujący. Jeśli bylibyście zainteresowani jeszcze innym zamkami, to serdecznie polecam Wam ściągnięcie sobie aplikacji, która pokazuje gdzie te zamki się znajdują. Są w niej też krótkie opisy o historii czy wystawach, które tam się odbywają. Do tego jeszcze przepiękne zdjęcia i można się zatracić w poszukiwaniach miejsca do odwiedzenia. Dobra, to koniec tego wstępu – zapraszam Was do zamków!

Zamek w Łańcucie

Wrzesień 28
No comments yet

Do odwiedzenia Łańcuta zbieraliśmy się baaaaaardzo, bardzo długo – jeśli powiem, że koło 3-4 lat to nie przesadzę. Przez jakiś czas zamek był remontowany i nie można go było zwiedzać, więc chociaż tyle jeśli chodzi o wymówki ;) Będąc jednak u teściów mamy tak blisko, że tym razem nie było wyjścia i w końcu się udało. Miejsce to mogę Wam od razu bardzo polecić. Jest tu niemały kawałek polskiej historii i wiele pięknych pamiątek z przeszłości. Gdybym miała drugi raz wybierać sposób zwiedzania, to raczej skusiłabym się na audioprzewodnik, niż zwiedzanie w grupie z przewodnikiem, który oprowadzał i opowiadał.

Zamek w Ogrodzieńcu

Styczeń 23
6 komentarzy

Ponieważ zima w pełni, postanowiłam powrócić myślami do nieco cieplejszych momentów w zeszłym roku. Od razu lepiej mi się zrobiło, uśmiech pojawił się na plaży, a endorfinki skoczyły na wyższy poziom. W jednej z letnich weekendów wybraliśmy na do Ogrodzieńca. Tak się złożyło, że tam jeszcze nigdy nie byliśmy, choć całkiem blisko od Krakowa. Zamek można zwiedzać, więc tym chętniej podreptaliśmy do kasy. Cena biletu normalnego to 12 złotych, więc bardzo znośnie jak na to, co można tam zobaczyć.