Tag: ksiązki

Książki, które czytam #20

Czerwiec 5
No comments yet

Gdy spojrzałam na ostatni wpis z tego cyklu, to złapałam się za głowę – był on podsumowaniem końcówki zeszłego roku, a mamy już czerwiec roku kolejnego! Ponownie uzbierało mi się kilka pozycji, o których chciałabym Wam troszeczkę opowiedzieć. Patrząc na listę muszę stwierdzić, że większość tych książek naprawdę mi się udała, jeśli chodzi o wybory. Wśród 15 był tylko jeden gniot, a to całkiem niezły wynik. Zapraszam zatem do lektury!

Książki, które czytam #19

Luty 20
No comments yet

Tym wpisem nareszcie zamknę rok 2019 i moje lekturowe podboje. Wychodzi na to, że przeczytałam 35 książek, co uważam za całkiem dobry wynik. Nie biorę udziału w żadnych wyzwaniach czytelniczych i nie stresuję się tym, że tego czy tamtego roku moje wyniki są różne. Czytam dla przyjemności, nie dla ilości. Policzyłam sobie też ile mniej więcej z tej ilości książek wyszło mi przeczytanych stron – ponad 13500 stron. Brzmi dobrze :) W tym roku czytam książkę nr 5 i pewnie za jakiś czas znowu pojawi się wpis w ramach tego cyklu. Tymczasem zapraszam do mojego małego zestawienia. 

Książki, które czytam #17

Kwiecień 24
No comments yet

To aż niewiarygodne, że od ostatniego książkowego wpisu minęło 5 miesięcy. 5 miesięcy! Praktycznie każdy wpis z tego cyklu zaczynam od wyrażenia swojego szoku, wynikającego z upływu czasu ;) Nie inaczej jest i tym razem. No ale sami powiedzcie – czy ten czas nie leci jak szalony? Wlecze się chyba tylko wtedy, kiedy siedzimy na fotelu dentystycznym. Coś o tym wiem, bo niedawno wróciłam. Wracając jednak do tematu. Gdy zobaczyłam listę książek, które mam do umieszczenia w tym wpisie, to złapałam się za głowę. Pewnie z tydzień bym potrzebowała, żeby je tu wszystkie opisać. Pozwólcie zatem, że tym razem będą tylko tytuły, a na koniec powiem Wam, które pozycje podobały mi się najbardziej, a które najmniej.

Książki, które czytam #16

Listopad 25
No comments yet

Siedzę sobie z herbatką w ręce, w tle Kayah i Bregovic (mam ostatnio fioła na punkcie piosenki To nie jest ptak), w piekarniku szarlotka sypana, chlebek wyrasta. Idealne popołudnie, prawda? Do tego wszystkiego brakuje tylko jednej rzeczy – dobrej książki. Jedna już na mnie czeka aż wyjdę z kuchni i wrócę z basenu :) A tymczasem  zostawiam Cię z kolejnym już zestawieniem książkowym. Dzisiaj będą zarówno książki papierowe, jak i te elektroniczne, a nawet audiobook. Będą te, które mnie pochłonęły, ale też takie, które niekoniecznie skradły moje serce. Jeśli znasz którąś z tych pozycji, koniecznie daj mi znać jaka jest Twoja opinia. Bardzo chętnie przygarnę również pomysły na kolejne lektury, bo przecież długie wieczory już na dobre rozgościły się w naszej części świata. 

Książki, które czytam #15

Wrzesień 11
No comments yet

W ramach przerywnika do panoszących się na blogu postów podróżniczych, przybywam z książkową odsieczą! Nic się u mnie nie zmieniło jeśli o nie chodzi – nadal czytam, żeby przetrwać podróż do pracy tramwajem. Zdecydowanie jest to mój ulubiony środek transportu, w którym można rzecz – lektura wchodzi jak złoto ;) Zaczynajmy zatem – jak zobaczycie, na liście tym razem pojawią się nie tylko kryminały :O

Książki, które czytam #14

Czerwiec 22
No comments yet

Nie myślcie sobie, że brak wpisu o tej tematyce od 3 miesięcy oznacza, że nie czytam już książek. Wręcz przeciwnie – uzbierało mi się już materiału na co najmniej trzy nowe wpisy w tej kategorii ;) No ale – lato, ciepełko, mecze, wyjścia i spacery zdecydowanie nie sprzyjają mojej pracy przy komputerze. A do tego już dzisiaj wybieram się na SeeBloggers! Będzie to moja pierwsza wizyta na tym wydarzeniu i jestem bardzo ciekawa jak to będzie wyglądało organizacyjnie. A może wśród Was, moi Drodzy Czytelnicy, są blogerzy, z którymi spotkam się w ten weekend? Dajcie znać :)

Książki, które czytam #13

Marzec 14
No comments yet

Zdecydowanie pisanie o książkach, które czytam jest moim ulubionym cyklem na blogu. Powiem to też kolejny i pewnie nie ostatni raz, że odkąd odkryłam zasoby mojej osiedlowej biblioteki, wskoczyłam na zupełnie inną orbitę jeśli chodzi o tytuły, które znajdują się w moich zestawieniach. Biblioteka bardzo, ale to bardzo mi je ubogaca i często sięgam po książki, których bym się nie spodziewała, że przyciągną moją uwagę. I tak było tym razem. Znowu pojawiają się pozycje, które niespodziewanie trafiły w moje ręce. Zapraszam Was zatem do dalszej lektury – może znajdziecie coś dla siebie?

Książki, które czytam #12

Styczeń 5
2 komentarze

Nowy rok zaczęłam z nową książką, bo przecież nie mogło być inaczej! Dzisiejsze zestawienie natomiast to lektury, które skończyłam praktycznie równo z końcem 2017 roku. Łącznie uzbierało mi się tego 44 pozycje, więc myślę, że całkiem niezły wynik jak na jeden rok. A już na pewno więcej niż czyta statystyczny Polak ;) I tym razem korzystałam z dobrodziejstw mojej osiedlowej biblioteki. Odkąd postanowiłam wrócić do wypożyczania książek, zamiast ich kupowania, otworzyły się przede mną zupełnie nowe możliwości. Nie wertuję już przeróżnych miejsc, w których polecane są książki – staję przed półką z kryminałami i mój wzrok sam pada na pozycję, która później trafia do mojej biblioteczki. Bardzo polecam :) Kolejność jak zwykle taka, w jakiej czytałam.