Warto być rannym ptaszkiem

28 maja
21 komentarzy

5:50 – mój budzik wydaje ciche odgłosy, które ogłaszają pobudkę. Nie zrywam się od razu, daję sobie jeszcze parę minut na dobudzenie, ale bez drzemek. Nie przestawiam budzika, po prostu wstaję za kilka minut, gdy oczy przyzwyczają się już do porannego światła. Zapytacie może czy zwariowałam, że tak wcześnie się podnoszę spod ciepłej kołdry? Nic z tych rzeczy – po prostu odkryłam, że wczesne wstawanie ma sporo zalet. Zdecydowanie bardziej wolę wcześniej wstać niż siedzieć do późna. Przekonajcie się dlaczego warto być rannym ptaszkiem.

Zalety wczesnego wstawania


1. Ludzie sukcesu wstają wcześniej

W niejednej książce poruszającej tematykę rozwoju osobistego natknęłam się na stwierdzenia, że ludzie sukcesu, ludzie bogaci wstają co najmniej 3 godziny przed pracą. I wiecie co? – jest w tym sens, dlatego od tego punktu zaczynam listę. Rano można zrobić naprawdę dużo rzeczy, jeśli oczywiście jesteście w stanie na tyle się zorganizować. Ja nie biegam, ale myślę że poranek to idealny czas na tą aktywność. Nie ma zbyt wiele ludzi, chodniki są puste, nie ma aż tak dużo samochodów smrodzących dookoła. Poza tym rano jest taka fajna atmosfera – czasami lekko spowita mgłą.

Co ja robię rano? Głównie czytam, ale nie tylko …

2. Jest czas na aktywność fizyczną

Nie musi to być bieganie kilku kilometrów dziennie. Wystarczy, że rozruszamy swoje kości po całonocnym śnie, żeby mieć więcej energii na cały dzień. Odkąd zaczęłam mieć problemy z kręgosłupem, mój fizjoterapeuta zalecił mi serię ćwiczeń do codziennego wykonywania. Początkowo miałam z tym problem – ćwiczyłam wieczorem i zazwyczaj kończyło się na tym, że albo robiłam tylko połowę albo nawet wcale. Teraz jest inaczej – od momentu, gdy zaczęłam ćwiczyć rano mój trening trwa około 20 minut i jest naprawdę świetnym startem każdego dnia. W najbliższym czasie mam zamiar wprowadzić małe zmiany, mianowicie – ćwiczenia jogi.

3. Jest czas na śniadanie

O zaletach śniadania pisałam już w tym poście i nic w tym temacie się u mnie nie zmieniło. Nadal nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez tego porannego posiłku. Dzięki wcześniejszemu wstawaniu, można je przygotować na spokojnie, a później tak samo zjeść. Bez pośpiechu, bez biegania z kubkiem kawy w jednej i bułką w drugiej ręce. Na takie powolne śniadanko polecam własnoręcznie zrobiony domowy chlebek, niczym nie przypominający tych napompowanych sklepowych.

4. Można zaplanować cały dzień

Jeśli nie macie w zwyczaju planowania swojego dnia na początku tygodnia lub wieczorem dnia poprzedniego, może być na to czas właśnie rano. Wasze myśli nie są jeszcze o tej porze zajęte wieloma sprawami, więc można je skierować właśnie na ustalenie planu działania. Również rano mamy szansę zweryfikować nasze poprzednie plany i zamierzenia – czy zostały zrealizowane.

5. Jest czas na czytanie

Co chwilę czytam lub słyszę, że ktoś nie czyta książek, bo nie ma na to czasu. No cóż, średnio w to wierzę, bo jak się chce, to czas można znaleźć – nie wierzę, że 0,5 godziny dziennie nie jest do wygospodarowania. Jednym z powodów, dla których zaczęłam wcześniej wstawać były właśnie książki. Pamiętam, że jakieś 2 lata temu moja poranna aktywność ograniczała się tylko do szybkiego załatwienia spraw bieżących, czyli łazienka, kuchnia i ubieranie. Pewnego dnia wstałam jednak wcześniej i zaczęłam czytać – w tym momencie mój budzik dzwoni co najmniej 1,5 godziny wcześniej niż wtedy i póki co nie wyobrażam sobie inaczej :)

6. Wczesne wstawanie sprzyja lepszemu myśleniu i kreatywności

Dorosły potrzebuje kilka godzin snu na regenerację – oczywiście ma to sens, gdy odpowiednio wcześnie się położy. Ja mimo wszystko jestem śpiochem, ale potrafię się na tyle zmobilizować, że wstaję z samego rana. Okazuje się, że osoby które budzą się wcześnie są w dłuższej perspektywie czasu lepiej zorganizowane, bardziej kreatywne, pewne siebie i zdyscyplinowane. Z pewnością ma to dobry wpływ na funkcjonowanie w naszych środowiskach, w których żyjemy i pracujemy. Zauważyłam również, że to wczesne wstawanie sprawia, że mam od rana lepszy humor i znacznie więcej energii…:)

7. Wczesne wstawanie sprzyja lepszemu … spaniu

Tak, tak – badania mówią, że osoby wstające wcześniej, a jednocześnie chodzące wcześniej spać, lepiej sypiają. Są bardziej wypoczęte, brak im oznak zmęczenia, są pełne energii i ochoty do działania.

Moi mili to tyle jeśli chodzi o zalety wczesnego wstawania – być może choć odrobinę przekonałam Was, że poranki zaczynające się koło 6 nie są takie złe? To co, przyznacie się o której wstajecie?

(Visited 834 times, 1 visits today)