Category: podróże

Kopa Kondracka przez Przełęcz pod Kopą Kondracką

18 maja
No comments yet

Bardzo się cieszę, że otworzyli hotele i schroniska, bo dzięki temu mogłam wybrać się na już dawno zaplanowany wyjazd jogowy do Zakopanego. Szukałam czegoś takiego przez kilka dni i znalazłam idealnie pasujący do moich preferencji – miał być w Małopolsce i najlepiej gdyby joga łączyła się z wyjściem w góry. Wyjazd był zaplanowany tak, że w sobotę miałyśmy praktycznie cały dzień wolny, więc można było go wykorzystać właśnie na jakąś górską wędrówkę. Ja byłam w grupie, która wybrała wyższe partie gór i poszłyśmy na Kopę Kondracką. Miałyśmy pewne obawy o pogodę, ale okazało się, że naprawdę nam sprzyjała. Zapraszam Was zatem na krótką relację z trasy.

Krynica Zdrój – co warto zobaczyć

12 kwietnia
No comments yet

To już drugi rok kiedy moje urodziny spędziliśmy w Polsce, a nie na rajskiej plaży. Mam nadzieję, że kolejne to już będzie inna bajka! W każdym razie – żeby nie niszczyć wyjazdowej tradycji wybraliśmy dość bliski kierunek, czyli jak wskazuje tytuł wpisu – Krynicę Zdrój. Nigdy tam nie byłam, a że sytuacja była dość niepewna, to też nie chciałam żebyśmy się wlekli przez pół Polski i tylko siedzieli w wynajętym mieszkaniu. Te dwie godziny od Krakowa były akceptowalną odległością, na dodatek z malcem, który po tym czasie wymaga zazwyczaj chociaż krótkiej przerwy. Niemalże do ostatniego dnia do wyjazdu łudziłam się, że muzea pozostaną otwarte i będziemy mogli coś pozwiedzać. Niestety stało się inaczej – wyjeżdżaliśmy w poniedziałek, a w sobotę weekend wcześniej wszystkie tego typu miejsca zostały zamknięte. Ugh. Co zatem robiliśmy? Spacerowaliśmy ;) Efektem tych spacerów będzie kilka zdjęć i informacji o Krynicy, które znajdziecie poniżej. 

Skansen w Sanoku

30 stycznia
No comments yet

Początek roku spędziłam na Podkarpaciu, zostawiając za sobą zasmogowany Kraków. Może w tej części Polski też nie było rewelacji, ale to zawsze jakaś zmiana otoczenia. Korzystając z okazji, że tam jesteśmy, postanowiliśmy wybrać się do skansenu w Sanoku, a dokładniej do Muzeum Budownictwa Ludowego. Kompleks jest tak przygotowany, że bez problemu można po nim spacerować, nawet w czasach pandemicznych. Co prawda nie zwiedza się nic w środku i nie można wynająć przewodnika, ale na pewno można liczyć na ciekawy spacer i co najciekawsze – dosyć długi!

Dolina Kobylańska i Dolina Będkowska, czyli trasy z wózkiem w okolicy Krakowa

8 stycznia
No comments yet

Po poprzednim spacerze w dwóch podkrakowskich lasach, postanowiliśmy wybrać się do Dolinek. Na blogu jest już wpis o dwóch innych, więc idealnie się składa, żeby opisać kolejne. Tym razem wybór padł na takie, które znajdują się dość blisko siebie. Co prawda pierwsza z nich była odrobinę ekstremalna jak na trasę z wózkiem, ale bez obaw – da się nią przejechać. Polecam jednak zweryfikować możliwości kółek w swoich furach. Nasza jest z tych bardziej terenowych, więc nie straszne nam były wąskie ścieżki i przeprawy przez strumienie i rzeczki. Zapraszam Was zatem do dalszej lektury, a później na spacer :)

Las Zabierzowski i Las Bronaczowa, czyli trasy z wózkiem w okolicach Krakowa

9 listopada
No comments yet

Odkąd na świecie pojawił się Maluch, zmieniły się nieco nasze sposoby spędzania wolnego czasu. Póki czasu wszyscy razem w wysokie góry nie pójdziemy, ale staramy się spędzać czas aktywnie i pokazywać młodemu pokoleniu, że warto i że w taki sposób jest fajnie. Jakiś czas temu zrobiłam rozeznanie w internecie i znalazłam kilka propozycji miejsc na spacery z wózkiem. Jako że Maluch na razie jeździ swoją furą, to musimy wypatrywać takich tras, po których spokojnie można poruszać się wózkiem. Zarówno w Krakowie, jak i poza nim nie ma co narzekać na takie miejsca i można z łatwością znaleźć ciekawe okolice. Dzisiaj opowiem Wam króciutko o dwóch miejscach – Lesie Zabierzowskim i Lesie Bronaczowa. 

Wschodnio-południowa Sycylia – mini przewodnik

29 grudnia
1 Comment

Postanowiłam, że mój wyjazd na Sycylię opowiem Wam w co najmniej dwóch wpisach. Najpierw skupię się na odwiedzonych przeze mnie miejscach, a później pojawi się mały bonusik. W związku z tym, że ostatecznie zdecydowaliśmy się pozostać jedynie we wschodniej części wyspy, to żeby wpis nie był zbyt długi, podzielę go na dwie części. W dzisiejszym opowiem o miejscach na południe od Katanii, a w kolejnym – na północ. Zaczynajmy zatem!

Weekend na Rysiance

24 listopada
No comments yet

Od kilku dni napływają do mnie z różnych stron informacje, że mnie tu nie ma. Spięłam się zatem i po długim czasie skrobnęłam dla Was kilka słów. Tak się złożyło, że temat nasunął się sam, bo za mną pierwsze wyjście w górki z noclegiem w schronisku. Miejsce nie było dla nas nowe, ale tym razem nowością było to, że mogliśmy je obejrzeć w nocy i z samego ranka. Zapraszam Was zatem do schroniska na Rysiance. Dla przypomnienia dodam, że na blogu jest już wpis o tym miejscu. Dla dociekliwych opowiem nieco więcej.