Zafascynowane linki #3

8 listopada
16 komentarzy

Bardzo polubiłam ten nowy cykl na blogu, bo dzięki temu mogę się podzielić z Wami wpisami czy blogami, które sama lubię. Mam wiele takich, które czytam regularnie, ale są też takie, które poznaję każdego miesiąca od samego początku. Do tej pory polecałam Wam głównie określone posty. Dzisiaj będzie nieco inaczej – pokażę Wam nie tylko świetne posty, ale i całe blogi, na których jest pełno fajnych tekstów i nie mogłabym wybrać jednego jedynego do polecenia. Dziewczyny piszą o różnych rzeczach i myślę, że znajdziecie u nich coś dla siebie! Jestem też pewna, że jeśli nie wszystkie, to na pewno część z nich już znacie i zaglądacie :)

Ewelina sporo miejsca poświęca rozwojowi osobistemu, a jako że ten temat mnie interesuje, tym chętniej do niej wpadam :) Kilka dni temu pojawił się post o tym jakie błędy popełniła w swojej firmie – jako taka mała przestroga dla innych. Myślę, że warto się z tym wpisem zapoznać – szczególnie jeśli macie w planach prowadzenie własnego biznesu lub właśnie zaczynacie to robić. Będzie to dobry moment na autorefleksję.

Do Kasi też zaglądam już od jakiegoś czasu i nie mogę się napatrzeć na piękne zdjęcia, które pojawiają się na blogu. Bardzo niedawno Kasia przeprowadziła się z mężem z powrotem do Polski z myślę nieco cieplejszego Istambułu ;) Pisze o tym jak zachowywać swoje piękne chwile z życia, o dobrym jedzeniu, podróżach i modzie. Poza tym Kasia jest też vlogerką i na blogu pojawiają się różnego rodzaju filmiki. Myślę, że poczujecie się tutaj jak u siebie :)

Zafascynowana wegańskimi i wegetariańskimi przepisami od bloga do bloga trafiłam do Mortycji. Jeśli lubicie „zielone” tematy, tutaj znajdziecie ich sporo. Ale są nie tylko przepisy – jest również sporo książek i kulinarnych podróży po świecie. Są też recenzje przeróżnych produktów i tematy motywacyjno-rozwojowe. 

A skoro już jesteśmy przy jedzeniu, to zostańmy tu na chwilę :) Takiego bloga kulinarnego jeszcze nigdy nie widziałam. Magda z Krakowa oprócz tego, że podrzuca wspaniałe przepisy, to jeszcze na dodatek robi do nich nie zdjęcia, a piękne rysunki! Po prostu cuda się dzieją na jej blogu, a jak widzę na FB nowe posty, to ślinię się aż do samej klawiatury. Zresztą, sprawdźcie sami!

To jeszcze nie koniec pyszności, które chcę Wam pokazać. U Sylwii znajdziecie 7 przekąsek przydatnych w walce ze stresem. Oprócz selera naciowego lubię wszystkie, ale tak po prostu – na co dzień, niekoniecznie żeby zajadać nimi stres. Do tej listy dodałabym jeszcze suszone daktyle i słonecznik.

Czas wyjść z kuchni, choć i o gotowaniu będzie mowa. U Gagi dowiedziałam się jak można jeszcze lepiej oszczędzać – na przykład, gotując pod pokrywką, a nie bez niej. Znajdziecie tam fajne zestawienie, które pozwoli zrobić mały rachunek sumienia dotyczący własnych finansów domowych.

A skoro już jesteśmy w domu, to jeszcze raz polecę Wam rzeczy robione przez Anię. Złożyłam już kolejne zamówienie na drewnianą skrzyneczkę i nie mogę się doczekać efektu końcowego. Nie mając talentu plastycznego całkowicie oddaję się w ręce prawdziwych artystek – jeśli macie podobnie, po prezenty zgłaszajcie się do LoveDomowe!

Jeśli marzą Wam się natomiast prezenty robione ręcznie małym nakładem sił, dobrym rozwiązaniem będą etykiety na butelki, które udostępniła Paulina. Już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła ich użyć! Wystarczy tylko kupić winko, wydrukować i fajny pomysł na prezent gotowy. Komu wina? ;) 

Żeby móc kupować prezenty, trzeba mieć za co. A żeby mieć za co, trzeba rozsądnie gospodarować swoimi finansami. O tym jak to robić przeczytacie na blogu Ani. Finansistka z zawodu i zamiłowania wprowadzi Was w świat oszczędności, pieniędzy i codziennej ekonomii. Wertując bloga traficie na Wielką Loterię Paragonową – ciekawa jestem, czy bierzecie w niej udział? Ja tak!

Dajcie znać, czy zaglądacie do dziewczyn :)

(Visited 39 times, 1 visits today)