Ulubione planszówki: Kolejka

Kwiecień 25
6 komentarzy

Minęło spooooooooro czas od momentu, gdy opowiadałam Wam o dwóch planszówkach (Eurocash i Cashflow), które są warte polecenia osobom lubiącym przy okazji się czegoś nauczyć. Postanowiłam, że oprócz tych edukacyjnych pokażę Wam również te bardziej rozrywkowe, w które pogrywam od czasu do czasu. Na pierwszy rzut idzie Kolejka, która miała swoją premierę na rynku już jakiś czas temu, bo w 2011 roku. Została wydana na początku przez Instytut Pamięci Narodowej, a później przejął ją Trefl. Jak widzicie na zdjęciu głównym, pudełko przypomina swoim wyglądem PRL-owską paczkę obwiązaną sznurkiem. Generalnie całość jest fantastycznie wydana. Gra pierwotnie była przeznaczona dla 5 osób, ale wkrótce po jej wydaniu stworzono „Ogonek”, który jest uzupełnieniem i daje możliwość dołożenia jeszcze jednego gracza do rozgrywki.

Swoją tematyką gra nawiązuje do czasów PRL, kiedy to nagminne było stanie w kolejkach do sklepów i bicie się o towary. Ja tych czasów nie znam, ale słuchając opowieści rodziców nie mogę czasami uwierzyć w to, co się działo. Żeby kupić lodówkę czy pralkę często stało się godzinami albo jechało do odległego miasta, żeby zdobyć pożądany towar. Jeśli dobrze pamiętam to Tata kupował naszą pralkę w Krakowie – a mieszkamy jakieś 140 kilometrów od tego miasta ;)

Zadaniem każdego gracza jest zdobycie towarów z wylosowanej karty. Każdy jest postawiony w jakiejś sytuacji – a to komunia dziecka, a to urządzanie nowego mieszkania i musi wyposażyć się w rzeczy, które są niezbędne. Kupować można w 5 sklepach, a cała gra przebiega według ustalonego schematu – są zatem dostawy do sklepów, przepychanki kolejkowe, wymiana na bazarze itp. Dzięki „Ogonkowi” zyskuje się też sklep monopolowy i karty „trybuny Ludu”, która każdego dnia ogłasza różne działania, które mogą wywrócić grę do góry nogami.

kolejka

kolejka (1)

kolejka (1)

Cała rozgrywka trwa około godziny, więc świetnie nadaje się na spotkania ze znajomymi. Żeby zdobyć towary nie wystarczy ustawiać się w kolejkach do wybranych sklepów. Czasami trzeba zdobyć również inne rzeczy i wymienić się nimi z przekupką na bazarze. Zwycięstwo zależy od przyjętej strategii, a faktycznie można tu ładnie pokombinować i przy okazji poprzeszkadzać współzawodnikom. W końcu tutaj liczy się zdobycie towaru, a nie kolejkowe znajomości. Chociaż i znajomości się przydają, bo można dzięki nim uzyskać znacznie lepsze miejsce w kolejce. W grze biorą również udział spekulanci (czarne pionki – nie jest to dodatkowa osoba, jedynie pionek), którzy mogą sprzątnąć nam towar sprzed nosa, ale również można ich przekupić! Oczywiście czym? – jedynie wódką ;)

Najtańszą grę znalazłam w tym sklepie, a dodatek do niej tutaj. Grę można też kupić na Allegro czy w Empiku – poszukajcie też na Gumtree albo na OLX – być może ktoś będzie sprzedawał w okazyjnej cenie :)

Ręka w górę, kto grał w Kolejkę! :)

(Visited 111 times, 1 visits today)