Pomysł na weekend: Turbacz

Maj 16
3 komentarze

Kolejna góra zdobyta! Dzisiejsza sobota była tak piękna, że kolejny raz żal było zostawać w zasmogowanym Krakowie. Tym razem nasz wybór padł na Turbacz, czyli najwyższy szczyt Gorców. Na tę górę można wyjść z wielu miejsc – my wybraliśmy jako start Koninki. Z Krakowa jest to zatem ok. 60 km, więc naprawdę niedaleko. Przed wejściem do parku, a tuż obok Ostoi Górskiej, znajduje się parking gdzie spokojnie można zostawić samochód. W tym momencie opłata wynosi 5 PLN. I to nie koniec opłat … ;) Wejście do Gorczańskiego Parku Narodowego (GPN) wiąże się z koniecznością zakupienia biletu – cena: 4 PLN za osobę. Wyposażeni zatem we wszystkie możliwe paragony ruszyliśmy w trasę. Zapraszam do dalszego czytania i podziwiania pięknych widoków!

Turbacz ma wysokość 1310 m n.p.m., a niektóre źródła podają, że 1314. Tak jak wspomniałam tras do wyboru jest naprawdę sporo. Nasza była ok. 17 kilometrowa – na zdjęciu poniżej zakreskowanym obszarem objęłam szlaki, którymi szliśmy. W niektórych miejscach podejścia były dość strome i serce waliło mi jak szalone, ale po przetrwaniu tych momentów szło się już naprawdę bardzo dobrze :)

turbaczPo drodze nie ma zbyt wiele widoków na odległe góry, głównie ze względu na to, że góra porośnięta jest dość gęstym lasem. Pewnie latem jest to duże udogodnienie dla turystów, którzy chcą się schronić przed upałem.

20150516_111909 20150516_140454 turbaczTeraz, gdy wiosną wszystko budzi się do życia, a rośliny zakwitają, spacer po górach jest czystą przyjemnością. Co rusz można podziwiać jakieś okazy roślin, a o niektórych można poczytać na tablicach, które umieszczone są w kilku punktach w drodze na szczyt. Można przy nich również odpocząć, a przy okazji poczytać w jakiej części góry się znajdujemy. Na jednej z polan rosły rośliny, których nigdy wcześniej nie widziałam (pierwsze zdjęcie z trzech powyżej) – okazało się, że są one silnie trujące, ponieważ zawierają duże ilości alkaloidów.

Oprócz nieznanych roślin, na ogromnych połaciach rozciągają się krzaczki borówek, które właśnie zaczynają kwitnąć. Już pewnie niedługo turyści będą mieli po drodze sporo przekąsek.

20150516_112057 turbaczDotarcie na szczyt tym szlakiem, który wybraliśmy zajmuje nieco ponad 2 godziny. Tuż przed szczytem można złapać oddech w Schronisku, w którym serwują przepyszny żurek :) Z tarasu znajdującego się przed budynkiem rozciąga się przepiękny widok na Tatry. Można tutaj również nocować – więcej informacji na stronie: http://turbacz.net/.

turbaczSzczyt Turbacza znajduje się dosłownie parę minut od schroniska – oznaczony jest wstawioną kamienną kolumną i drewnianą tablicą, którą możecie zobaczyć na zdjęciu głównym. Schodząc ze szczytu można się natknąć na krajobraz jak po bitwie niemalże – powalone i poniszczone drzewa robią niemałe wrażenie.

20150516_125423 turbaczDzisiaj pogoda naprawdę dopisała i warto było się wybrać na taki spacer. Zaledwie 3 tygodnie temu góra wyglądała zupełnie inaczej …

turbacz11297320_839851672755659_1813922485_o 11296351_839851709422322_1739986632_oByło za to więcej krokusów :)

turbacz krokusyWedług informacji, które znalazłam na Wikipedii, dotyczących nazwy góry – istnieje teoria mówiąca, że nazwa Turbacz odnosiła się kiedyś do potoku tam płynącego i nawiązywała do rumuńskiego słowa turbat, które oznacza „wściekły”, „szalony”, „zmącony”, „mętny”. Hmmm coś w tym jest :)

(Visited 524 times, 1 visits today)