Tu i teraz – początek 2018 roku

Luty 9
No comments yet

Początek roku minął mi bardzo, bardzo intensywnie. Co nieco już Wam opowiedziałam na Facebooku czy Insta Stories. Cały styczeń stał pod znakiem kończenia naszego generalnego remontu. Całą przygodę z jego kupowaniem opisałam w poprzednim poście, więc jeśli macie ochotę, to zajrzyjcie tam koniecznie :) Być może znajdziecie jakąś podpowiedź dla siebie, jeśli chodzi o zakup mieszkania z rynku wtórnego. Prace postępowały z każdym dniem, a ja i tak miałam małe obawy jak to będzie, gdy już faktycznie będziemy się wprowadzać. Na dodatek meble, które mieliśmy zamówione na początek lutego, nagle okazało się, że są już gotowe pod koniec stycznia. A my mieliśmy jeszcze folie na podłogach i niezbyt wiele możliwości ich wstawienia. No, ale koniec końców wszystko stanęło, wszystko się skończyło i mieszkamy :)

Zostały już tylko drobnostki i brak niektórych mebli, np. szaf, ale to nie ma żadnego znaczenia, jeśli chodzi o sam fakt mieszkania u siebie. Do lokalizacji nie muszę się na nowo przyzwyczajać, bo przeprowadziliśmy się do bloku naprzeciwko ;) Okolica zatem jest mi doskonale znana i nie muszę szukać nowych sklepów, biblioteki czy fryzjera.

mieszkanie

mieszkanie

Po położeniu paneli już czułam się jak w domu :) / Nawet nie wiecie jaką frajdę sprawiło mi pierwsze pranie – moja pralka śpiewa! (:O)/ Urządzanie kuchni było niemałym wyzwaniem, ale wszystko ma już swoje miejsce/ Wymarzona biała zastawa :D

Przy okazji urządzania mieszkania skusiłam się również na prace DIY. Nie powiem, żeby mnie takie mocno bawiły, ale te akurat bardzo mi odpowiadały. W ten sposób powstały ramki z magnesami do kuchni, nowe krzesła i galeria zdjęć w sypialni (jeszcze nie jest do końca gotowa).

mieszkanie

No ale dobra, koniec o tych remontowych przygodach – myślę, że jeszcze przygotuję jakiś wpis żeby pokazać Wam co nam tutaj fajnego wyszło. Na początku stycznia zmieniłam okładkę mojego ebooka – jestem z niej teraz bardzo zadowolona. Pojawiła się również nowa wersja zakładki O mnie na blogu i współpraca :) Zajrzyjcie i jeśli macie ochotę, podzielcie się uwagami. W lutym mam też zamiar znaleźć osobę, która dostosuje mi nowy szablon bloga zakupiony na ThemeForest – mam już upatrzony, ale samej nie chce mi się bawić w dostosowywanie. Wolę to zlecić profesjonaliście – jeśli macie jakiś namiar, bardzo poproszę o taki.

Miałam też w planach znalezienie native speakera do konwersacji z angielskiego, ale łatwo nie jest. Co prawda kilka osób mi odpisało, ale kompletnie nie pasuje mi ich lokalizacja. Nie mam zamiaru dojeżdżać w zupełnie inną część miasta. Szukam dalej i chciałabym do końca lutego mieć już taki kontakt.

Styczeń był dla mnie również miesiącem badań profilaktycznych – serwuję sobie takie dosyć regularnie. Jakoś tak spokojniej się czuję, wiedząc, że wyniki są dobre. Pamiętajcie, że badać się trzeba, bo lepiej zapobiegać niż leczyć. A przynajmniej ja z takiego założenia wychodzę.

A wracając do remontu … żartowałam! W tym roku nie tylko my się wprowadzamy do nowego mieszkania. Również wielu naszych znajomych – w styczniu byliśmy na pierwszej parapetówce, a przed nami kolejne. Bardzo fajnie jest cieszyć się nie tylko ze swoich zmian, ale również tych, które dzieją się u bliskich znajomych. A oprócz parapetówki, byliśmy na jeszcze jednej bardzo ważnej imprezie – roczku córeczki naszych znajomych <3

To tyle u mnie, jeśli chodzi o początek tego roku – zaczął się fantastycznie i niech dalej tak trwa! A co u Was?

(Visited 68 times, 1 visits today)