Tego chciałabym się nauczyć

19 maja
22 komentarze

W tym tygodniu postanowiłam podjąć się czegoś, czego na blogu jeszcze do tej pory nie było. Mowa o blogerskich wyzwaniach. Takich wyzwań można znaleźć na blogach mnóstwo – zazwyczaj są one ściśle związane z tematyką danej strony, np. 30-dniowe wyzwanie pompkowe lub 30 dni bez słodyczy. Ja postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym – mianowicie przystąpić do takiego wyzwania, dzięki któremu na blogu pojawią się fajne posty. Zaczynamy zatem z wyzwaniem, które znalazłam na blogu Sen Mai. Jako pierwszy post wybrałam ten, w którym opiszę, czego chciałabym się nauczyć.

W tym momencie najbardziej skupiam się na hiszpańskim i to jego chciałabym się nauczyć dobrze :) Miałam ponad roczną przerwę w nauce tego języka i ogromną radość sprawiło mi odkrycie Duolingo – aplikacji, która umożliwia nie tylko naukę słówek, ale i gramatyki. Korzystam z niej codziennie, bo jest tak skonstruowana, że mocno motywuje mnie do pracy. Gdy mam krótką przerwę, w programie powstają już takie zaległości, że nawet nie myślę o takiej trwającej dużo dłużej ;) Poza tym, jeśli mam kłopot z jakimiś zagadnieniami, automatycznie poprzednie lekcje, w których były do tego ćwiczenia, „cofają się” z poziomu wypełnionego do takiego, który trzeba powtórzyć.

Nie do końca jestem przekonana jak Duolingo sprawdzi się dla osób zupełnie „zielonych” w zakresie danego języka. Mając już wcześniej kontakt z hiszpańskim, znacznie łatwiej przychodzi mi rozwiązywanie niektórych zadań. Myślę jednak, że warto spróbować chociażby po to, żeby wyrobić sobie nawyk codziennej nauki. Mnie takie sesyjki zajmują od 20 do 30 minut dziennie więc nie najgorzej. W najbliższym czasie mam również zamiar zacząć czytać książki po hiszpańsku – zacznę pewnie od tych dla dzieci, żeby wczuć się w hiszpański klimat a później przejdę do tych bardziej zaawansowanych.

Może nie do końca będzie to nauka języka „po to, żeby mówić”, bo do tego konieczny jest rozmówca, ale ten język na tyle mi się podoba, że póki co to mi wystarczy. Myślę, że pewnego dnia na pytania „Hablas español?”, odpowiem „¡Sí, por supuesto!”. Jeśli znacie książki, które można czytać na poziomie podstawowym (nie podręczniki), z chęcią przygarnę tytuły :)

(Visited 57 times, 1 visits today)