Tag: kraków

Restaurant Week Kraków 2016: Vintage Restauracja i Winiarnia

Kwiecień 9
5 komentarzy

To już trzeci raz, kiedy biorę udział w festiwalu Restaurant Week. Przez kilka dni festiwalowych można doświadczać nowych smaków i eksplorować nowe miejsca. Uwielbiam nowości dla moich kubków smakowych, więc tym chętniej biorę udział w takich wydarzeniach. W tej edycji wybraliśmy nie jedno, ale dwa miejsca do odwiedzenia – dzisiaj opowiem Wam o pierwszym z nich. Vintage Restauracja i Winiarnia znajduje się w samym sercu Krakowa, czyli na Rynku Głównym. Nie za duża, ale za to dwupoziomowa, więc zmieści się w niej sporo gości. Bardzo przyjemne dla oka wnętrza. 

restaurant week

restaurant week

restaurant week

Nadwiślański Park Etnograficzny w Wygiełzowie i Zamek Lipowiec

Listopad 1
13 komentarzy

Na ostatni dzień października prognozy pogody zapowiadały przepiękną pogodę, nieco wyższe temperatury i dużo dużo słońca. Już z samego rana okazało się, że w Krakowie będzie nieco inaczej. Szaro, buro i mglisto, ale nie zniechęciło nas to do wycieczki, która była zaplanowana na ten dzień. Uwielbiam zamki i jak tylko usłyszałam, że wybieramy się na zwiedzanie nowego, byłam cała w skowronkach :D Efektem tego dnia będzie wirtualna wycieczka po Muzeum Nadwiślańskiego Parku Etnograficznego w Wygiełzowie i Zamku Lipowiec, na którą serdecznie Was zapraszam. 

RESTAURANT WEEK Kraków: Biała Róża

Październik 28
23 komentarze

Wczoraj braliśmy udział w Restaurant Week po raz drugi i muszę Wam powiedzieć, że coraz bardziej podoba mi się to wydarzenie. Ostatnim razem próbowaliśmy wybornego sushi i jeszcze lepszego deseru w postaci creme brulee z zielonej herbaty matcha, które całkowicie skradło moje serce. W tej edycji postawiliśmy na klasykę – nie Chiny, nie Meksyk, nie Tajlandia, ani nie Japonia, tylko Polska właśnie. Ale, ale zanim o miejscu i pysznościach, dla tych z Was, którzy nie wiedzą z czym to się je, kilka informacji.

Moje 10 lat w mieście

Sierpień 25
22 komentarze

Pod wpływem kolejnego wyzwaniem u Owsianka i Kawa, o którym niedawno czytałam, przypomniałam sobie zupełnie niespodziewanie, że już wkrótce minie 10 lat odkąd zamieszkałam w mieście. Już 10 lat! A ja nawet nie wiem kiedy ten czas minął. Pamiętam swój pierwszy, zupełnie samodzielny dzień w Krakowie – wybrałam się do centrum, na Rynek Główny, żeby zaczerpnąć tej wspaniałej atmosfery miasta, o której wiedziałam z kilku wizyt tutaj i opowieści. Okolica, w której mieszkałam napawała mnie odrobiną strachu, dlatego gdy wracałam, krążyłam między blokami, żeby tylko nie mieć styczności z szemraną młodzieżą, która oblegała osiedlowe ławeczki.