Tag: góry

Sarnia Skała, Zakopane i Szaflary

Lipiec 3
14 komentarzy

W końcu w pełni luzacki weekend. Po intensywnym czasie podróżowania po różnych zakątkach Polski i Europy, nadszedł czas na totalny odpoczynek. Z Krakowa mamy bardzie niedaleko w góry, więc wystarczy godzinka-dwie, żeby całkowicie zmienić otoczenie i znaleźć się w cudownych okolicznościach przyrody. Udało nam się zebrać aż 8 osób na wspólny wyjazd – rach ciach wybrałam lokalizację, zrobiłam rezerwację i mogliśmy odpoczywać na całego. Jako bazę noclegową wybraliśmy miejscowość Bańska Niżna, położoną około 0,5 godziny drogi od Zakopanego. Koniecznie opowiem Wam najpierw o naszym noclegu.

Pomysł na weekend: Leskowiec

Luty 16
6 komentarzy

Pierwszy weekend lutego naprawdę rozpieszczał nas piękną pogodą. Nie wiem jak było u Was, ale w Małopolsce przepięknie. Sobota była mniej słoneczna, ale niedziela to już bajka! W góry chodzimy zazwyczaj właśnie w pierwszy dzień weekendu, więc nie do końca słoneczko nam towarzyszyło, ale pojawiło się pod koniec! Także mogliśmy się nim cieszyć choć przez jakiś czas. W miejscu, o którym dziś Wam opowiem byliśmy już drugi raz, ale jakoś dopiero teraz trafiło ono na bloga ;)

Pomysł na weekend: Kamiennik, Łysina i Schronisko Kudłacze

Styczeń 12
2 komentarze

Oj dawno, dawno nie było żadnego postu z górami w tle. Na szczęście w jeden z grudniowych weekendów udało nam się skorzystać z dosyć fajnej pogody i wybrać się na 4-godzinny spacer po Beskidzie Makowskim. Nasza trasa nie była zbyt skomplikowana, ale muszę przyznać, że na początku pojawiła się typowa już zadyszka, która jednak szybko zniknęła! Zimą, gdy drzewa są pozbawione liści, można oglądać naprawdę fajne widoki prosto ze szlaku. A ten szlak był bardzo wyjątkowy – tak dobrze oznaczonego jeszcze nigdy nie widzieliśmy. Oznaczenia były dosłownie na co drugim drzewie ;) Tam na pewno się nie zgubicie!

Pomysł na weekend: Giewont

Wrzesień 1
25 komentarzy

Gdy ostatnim razem szliśmy na Kasprowy Wierch, naszym celem był również Giewont. Wtedy tego celu nie udało się zrealizować ze względu na pogodę, ale udało się w miniony weekend. Pobudka o 4:45, wyjazd z Krakowa 5:15 i od 7:15 byliśmy już na szlaku, wiodącym na górę. Powiem Wam, że jest to jedyna słuszna godzina, kiedy najpóźniej powinno się wychodzić – późniejsze z pewnością będą skutkowały zatorami na samym szczycie, których po prostu nie polecam. W drodze powrotnej mijaliśmy mnóstwo osób, które dopiero co wychodziły, a na górze już były kolejki. Samochód zostawiliśmy na mini-parkingu w Kościelisku (opłata: 15 PLN) i ruszyliśmy żółtym szlakiem. Wejście do Tatrzańskiego Parku Narodowego kosztowało 5 PLN (bilet normalny).

Pomysł na weekend: Pilsko

Sierpień 23
4 komentarze

Pilsko uchowało się gdzieś w czeluściach mojego komputera – byliśmy tam już ponad miesiąc temu! Czas tak szybko biegnie, że aż tego nie zauważyłam. Jednak – co się odwlecze, to nie uciecze więc między testowaniem nowego przepisu na ciasto a wyszukiwaniem przydatnych informacji do zbliżającego się wielkimi krokami urlopu, zapraszam Was w Beskid Żywiecki – na spacer po drugim co do wielkości szczycie na tym terenie. Pilsko jest widoczne z Babiej Góry, na której byliśmy już jakiś czas temu, więc nie było wyjścia – musieliśmy je zdobyć!

Pomysł na weekend: Kasprowy Wierch

Lipiec 20
17 komentarzy

Po naszych wszystkich poprzednich spacerach po górkach, przyszedł czas na poważniejszą wyprawę – zamieniliśmy zatem Beskidy na Tatry. A co! – nie ma co zwlekać, bo przed nami mnóstwo innych planów na weekendy w stylu imprezowym, więc czasu na wyjścia zostaje coraz mniej. Tym razem zatem nasz wybór padł na jeden z najbardziej znanych polskich szczytów, czyli Kasprowych Wierch. Wstaliśmy przed 5 rano i ruszyliśmy w drogę do Zakopanego, żeby zdążyć przed tłumami. Okazało się, że gdy dojechaliśmy na parking w Kuźnicach, samochodów było już mnóstwo. Po wybuleniu 25 złotych (!) mogliśmy ruszyć na szlak. Pierwsza część prowadzi wzdłuż ulicy, więc nie ma tam zbyt ciekawych rzeczy do oglądania. No może oprócz bacy z owieczkami ;)

Pomysł na weekend: Babia Góra

Lipiec 13
8 komentarzy

Kolejny szczyt zdobyty! Nad Babią Górą myśleliśmy już od dłuższego czasu, aż w końcu udało się zrealizować plan jej zdobycia. Powiem jedno – łatwiutka to ona nie jest. Zresztą sam wygląd masywu już wzbudza respekt. Jej szczyt Diablak króluje w Beskidzie Żywieckim. Babia Góra zaliczana jest do Korony Gór Polski – w najwyższym punkcie jej wysokość wynosi 1725 m n.p.m. Uważana jest za jedną z niebezpiecznych gór w Polsce – głównie przez zmienność pogody, która mam miejsce nad całym masywem. I rzeczywiście coś w tym jest – my ją zdobywaliśmy w pierwszy weekend lipca, kiedy to wszędzie żar lał się z nieba, a my – na szlaku, czuliśmy się jakbyśmy szli w klimatyzacji. Nad górą natomiast wisiały ciemne chmury. Zapraszam Was na porcję zdjęć i informacji o Babiej Górze – naprawdę warto się tam wybrać!

Pomysł na weekend: Hala Rysianka

Lipiec 7
No comments yet

Coraz częściej chodzimy w góry, a nasze trasy są coraz dłuższe. W weekend pod koniec czerwca pogoda była dosyć kapryśna, ale postanowiliśmy że nie odpuścimy. Pobudka o 6 rano, wyjazd z Krakowa o 7 i za ok. 2 godziny byliśmy już w Żabnicy, skąd wychodziliśmy na Halę Rysiankę. Żabnica to mała wioska położona nieopodal Węgierskiej Górki, gdzie w trakcie II wojny światowej odbywały się bohaterskie walki.