Rzym w 3 dni

Październik 16
No comments yet

W Rzymie byłam drugi raz, ale czułam się trochę tak jakbym była pierwszy, bo już niewiele pamiętam. Ostatnim razem byłam na pielgrzymko-wycieczce z rodzicami, a było to już kilkanaście lat temu. Tym razem wyjazd nie był za bardzo planowany. Jechaliśmy tam w bardzo konkretnym celu, jakim był ślub mojej koleżanki z pracy. Uprzedzam pytanie – nie wychodziła za mąż za Włocha ;) Po prostu – chcieli wziąć ślub w Rzymie i tak też się stało. Nie mogłam więc przepuścić takiej okazji i nie połączyć jednego przyjemnego, z drugim, czyli zwiedzaniem. A czy da się zobaczyć Rzym w 3 dni? Da się, wybijając nogami niezliczone ilości kilometrów i oglądając tylko najważniejsze miejsca. Nie byliśmy w żadnych muzeach, a dzieł najwybitniejszych artystów jest tu naprawdę sporo. Zostawiamy sobie to na kolejny raz :) Nasz podróż trwała co prawda według kalendarza 4 dni, ale biorąc pod uwagę loty i ślub, zebrałoby się zwiedzania raczej właśnie na 2-3 dni. Moja lista będzie ułożona chronologicznie, według kolejności w której zwiedzaliśmy.

Rzym w 3 dni

Watykan

W Rzymie jest wiele miejsc, które nie wymagają żadnego specjalnego przedstawiania ani nie będą na tej liście szczególnym odkryciem. Są to po prostu MUST SEE tutaj. Watykan to to najmniejsze na świecie miasto-państwo. To drugie takie, w którym byłam, zaraz po San Marino – również położone we Włoszech zresztą. W Watykanie znajduje się najsłynniejsza na świecie kaplica – Kaplica Sykstyńska z freskami między innymi Michała Anioła. Żeby tam wejść, trzeba mieć jednak więcej czasu. W związku z tym, że mieliśmy go niewiele, zdecydowaliśmy się jedynie na odwiedzenie Bazyliki. Najpierw jednak trzeba było swoje odstać. Chociaż i tak nie było tak źle, bo wchodziliśmy niemalże przed zamknięciem. Żałuję, że zamknięte było już wejście na kopułę, bo z pewnością rozciągają się z niej przepiękne widoki.

Bazylikę oraz Plac św. Piotra, na którym się znajduje można zwiedzać zupełnie za darmo. Co do samej bazyliki, to robi ona niemałe wrażenie – jest wysoka i bogata w liczne zdobienia. Jej budowa zakończyła się w 1626 roku i co ciekawe nie od zawsze była siedzibą papieży. Wcześniej miejscem tym był Lateran, o którym dowiecie się nieco więcej w dalszej części wpisu. W Bazylice warto daleko zadzierać głowę, bo wiele pięknych rzeczy znajduje się właśnie na suficie. Do tego koniecznie trzeba się rozglądać po bocznych ołtarzach i nawach – są pełne monumentalnych rzeźb, które aż nieprawdopodobne, że się tu znalazły. Na mnie zrobiły ogromne wrażenie. W Bazylice znajduje się również grób Papieża Jana Pawła II.

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Żołnierze Gwardii Szwajcarskiej

rzym w 3 dni

Zamek św. Anioła

Kierując się z Watykanu na drugą stronę rzeki, można zahaczyć o zamek św. Anioła. Jest to grobowiec cesarza Hadriana, w którym obecnie znajduje się muzeum broni. Co ciekawe – rzymskie muzea są dostępne za darmo w pierwszą niedzielę miesiąca. Akurat to była właśnie ta niedziela, ale uwierzcie mi – po sobotnim weselu, krótkiej nocy i locie nie miałam siły myśleć o staniu w kolejce ;) Spacer był i tak już dość sporym wyzwaniem.

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Schody Hiszpańskie

Rzym jest niesamowicie zatłoczonym miastem. Nie wiem czy sezon turystyczny kiedykolwiek się tutaj kończy. Sądziłam, że lecąc w październiku nie napotkamy aż tak dużej ilości ludzi. Nic bardziej mylnego! Takich tłumów dawno nie widziałam w żadnym miejscu, w którym byłam. Cierpią niestety na tym zdjęcia, ale też z drugiej strony pokazują sama prawdę i stanowią niejakie ostrzeżenie przed tym, co można tam spotkać. Jeśli zależy Wam na pustych zdjęciach, trzeba tu być bladym świtem. My byliśmy około 18 i 9 rano. Różnica ogromna!

A same schody? Ich nazwa pochodzi od znajdującej się tuż obok ambasady hiszpańskiej, a ich fundatorami byli Franzuci. Mamy tu zatem małe multi-kulti. Schody prowadzą z placu Hiszpańskiego do stóp kościoła Trinità dei Monti. Na dole znajduje się fontanna, która jest pamiątką po XVII-wiecznej powodzi, która wyrzuciła tutaj łódź.

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Koloseum

Myślisz Rzym? – mówisz Koloseum. Amfiteatr Flawiuszów, bo tak brzmi jego oficjalna nazwa był zbudowany w pierwszym stuleciu naszej ery. Patrząc na niego aż trudno uwierzyć, że ta budowla ma już niemalże 2000 lat. Koloseum miało służyć rozrywce – odbywały się tutaj walki gladiatorów, dzikich zwierząt czy naumachie (odgrywanie scen bitew morskich). Historycy spierają się ze sobą, czy aby na pewno mordowano tu chrześcijan, o czym można przeczytać w wielu źródłach czy obejrzeć w filmach. Sprawa nie jest rozsądzona, ale w samym Koloseum stoi krzyż, upamiętniający ofiary prześladowań.

Zanim przejdę dalej, mam dla Was garść informacji praktycznych, które pomogą sprawnie wejść do Koloseum. Po przybyciu na miejsce zobaczyliśmy, że do wejścia formowane są trzy kolejki – najdłużej stali ci, którzy nie mieli biletów, mniejsza była dla osób, które miały wydrukowane bilety zakupione online, a najkrótsza była dla tych, którzy zarezerwowali bilet online i wymienili go na miejscu na bilet. Nam trafiła się ta trzecia opcja i to był prawdziwy strzał w dziesiątkę. Rezerwując bilety nie miałam o tym zielonego pojęcia, ale wyszło rewelacyjnie. Nawet przez chwilę byłam zła, że nie mam wydrukowanego biletu online, ale na miejscu okazało się, że oszczędziło nam to sporo czasu. Rezerwacji dokonywałam na stronie https://www.coopculture.it/. Bilet kosztował 12euro + 2euro opłaty manipulacyjnej (dane na październik 2018). Z wydrukowanym potwierdzeniem rezerwacji udaliśmy się do kasy, w której wymieniliśmy go na bilety. Kasa ta znajduje się niemalże naprzeciwko wejścia do obiektu. Rezerwacji dokonuje się na konkretną godzinę i tutaj akurat sprawdziło się to, co czytałam, że strażnicy nie wpuszczają wcześniej. My próbowaliśmy wejść ok. 10 minut przed czasem i nie było opcji. Udało się urwać tylko 5 minut ;) A później już poszło jak z płatka. Fast trackiem dotarliśmy do kontroli bezpieczeństwa i byliśmy wewnątrz Koloseum.

Zwiedzanie zajęło nam około godziny. Wybraliśmy opcję bez audioprzewodnika. O historii doczytałam na Wikipedii, a u przewodników grup podglądnęliśmy zdjęcia z rekonstrukcjami obiektu ;) Koloseum to prawdziwy majstersztyk budowlany tamtych czasów. Bryła jest eliptyczna i liczy w obwodzie 524m. Widownia mogła pomieścić nawet 50 tysięcy osób i rozłożona była na kilku kondygnacjach. Poziomy te były rozłożone zgodnie z hierarchią i najgorsze miejsca były dla kobiet. W piwnicach znajdowały się system korytarzy, w których zlokalizowane były miejsca dla gladiatorów, klatki dla zwierząt czy łaźnie. Do wnętrze Koloseum prowadziło 80 wejść – dzisiaj tylko nad nielicznymi znajdują się numery i faktycznie można je wypatrzeć. Dzisiejszy, nieco pokiereszowany wygląd jest efektem trzęsień ziemi, które doprowadziły do zniszczenia kilku ścian. Niemniej jednak przyznajcie sami, że Koloseum robi niemałe wrażenie :) Na mnie robi.

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Palatyn i Forum Romanum

Aby wejść do Palatynu i Forum Romanum nie musieliśmy kupować osobnego biletu – był to ten sam, co do Koloseum. Co ciekawe – jest on ważny przez 2 dni, przy czym do każdego z tych miejsc wolno wejść tylko raz. Wzgórze Palatyn znajduje się dosłownie 5 minut piechotą od Koloseum. My zwiedzanie zaczęliśmy od pójścia na lewą stronę od wejścia – po drodze znalazłam na szybko przewodnik na jednym z blogów i praktycznie nasza trasa szła właśnie zgodnie z tym wpisem: http://zagubieniwrzymie.pl/legendarne-wzgorza-rzymu-palatyn/.  W skrócie tylko powiem, że jest to najstarsze rzymskie wzgórze i to z nim wiąże się legenda powstania miasta, którą na pewno znacie ze szkoły – historię ocalenia i życia Remusa i Romulusa. To właśnie tutaj odkryto pierwsze ślady rzymskich osad oraz miejsca zamieszkania bogatych mieszkańców stolicy i samych cesarzy. Jeśli interesujecie się historią starożytnego Rzymu, z pewnością spędzicie tutaj dużo czasu. Trzeba pamiętać, że zarówno Palatyn, jak i Forum Romanum znajdują się na otwartej przestrzeni, która praktycznie nie jest osłonięta przed słońcem. Podejrzewam, że latem jest tu lekka patelnia ;) 

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Kierując się na prawą stronę kompleksu dojdziecie do Forum Romanum, czyli najstarszego placu miejskiego w Rzymie. Warto poszukać rycin czy zdjęć, na których zrekonstruowano wygląd tego miejsca z lat, w których spełniało swoją funkcję. Coś niesamowitego! Był to główny ośrodek polityczny i społeczny w starożytnym Rzymie. Znajdowały się tu liczne świątynie, mównice i łuki triumfalne. Po latach świetności zostało zniszczone trzęsieniami ziemi, a później zamienione w kamieniołom, co w znacznym stopniu przyczyniło się do tego, że dzisiaj pozostało niewiele.

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Zatybrze

Kraków ma Kazimierz, Rzym ma Trastevere, czyli Zatybrze właśnie. Jak sama nazwa wskazuje, ta część miasta znajduje się po drugiej stronie Tybru, patrząc z pozycji Koloseum. Jeśli chcecie poczuć klimat wąskich i malowniczych uliczek, to tutaj to znajdziecie. O zgrozo, nie mam żadnego fajnego zdjęcia, żeby Wam to pokazać, ale musicie mi uwierzyć na słowo :) W samym zaś centrum dzielnicy znajduje się bazylika Santa Maria in Trastevere, a przed nią nieodzowna fontanna. Po Trastevere zdecydowanie warto pospacerować i na przykład zjeść coś pysznego, bo tu na każdym kroku są włoskie knajpki serwujące wyśmienite pasty.

rzym w 3 dni

Panteon

Kolejny architektoniczny majstersztyk starożytnych. Czasami trudno się nadziwić, że te wszystkie budowle stoją tak wiele lat. Budowa Panteonu została zakończona w 125 roku – był on poświęcony bóstwom rzymskim. Od VII wieku natomiast został przejęty przez władze kościelne i dzisiaj jest to świątynia chrześcijańska. Wyróżnikiem Panteonu  jest niewątpliwie jego bryła – jest  to rotunda o średnicy ponad 40 m i takiej samej wysokości, zwieńczona otworem w sklepieniu. Gdy weszłam do środka miałam wrażenie jakbym znalazła się we wnętrzu globusa :)

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Piazza Navona

Jeden z wielu placów, na których można się zatrzymać podczas rzymskiego spaceru. Ten jest dość spory i tętni życiem kulturalnym i turystycznym. Jest tu mnóstwo ulicznych artystów, restauracji i miejsc, w których turyści mogą sobie odsapnąć. Nie zabrakło też fontanny i kościoła – kolejnych obowiązkowych punktów w Rzymie.

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Fontanna Di Trevi

To chyba drugie miejsce, o którym bym sobie pomyślała, mówiąc Rzym. Sądzę, że nie ma turysty, który by tutaj nie zaglądnął podczas pobytu w mieście. No i przez to właśnie, miejsce to jest okrutnie zatłoczone. Nawet nie chciało mi się czekać na chwilę „wolnego widoku”, żeby zrobić sobie jakieś sensowne zdjęcie. Ponieważ fontanna ta jest najsłynniejszą w Rzymie, dlatego też tutaj właśnie turyści wrzucają pieniądze, które mają według zwyczaju zapewnić im powrót. Monety te są wyławiane przez władze miasta i przeznaczane na odnowę zabytków oraz pomoc biednym mieszkańcom Rzymu.

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Kapitol

Kapitol to jedno z rzymskich wzgórz i w tej części góruje przede wszystkim muzeum, które możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach. Nie zwiedzaliśmy, ale weszliśmy na plac, z którego podczas zachodu słońca rozciągał się przepiękny widok na okoliczne zabytki. Co ciekawe – nie wolno tu siadać na schodach. Ostrzegają o tym strażnicy, stojący przy bramie.

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Ogrody villi Borghese

Jeden z wielu rzymskich parków, który jest udostępniony dla publicznego wejścia. Pełen jest stylizowanych na starożytne kolumn, rzeźb i ruin. Jest jeziorko, po którym można popływać wynajętą łódką, są alejki dla spacerujących, jest wybieg dla psów, jest ZOO. Bardzo przyjemne miejsce, do którego można się udać tak po prostu pospacerować. Miłośnicy sztuki znajdą tutaj coś więcej – w willi, która znajduje się na terenie parku można podziwiać dzieła wielu wybitnych artystów. Ciekawostką może być kształt parku – mapki, które się w nim znajdują wskazują kształt serca. Na mapach Google już tak pięknie to nie wygląda, ale wierzmy rysunkom ogrodowym :) 

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Opera (Teatro dell’ Opera)

Nie mogło być inaczej – odwiedzanie oper w obcych miastach staje się dla nas mała tradycją. Zaraz po bilecie lotniczym kupiłam bilet właśnie do opery. Na Czarodziejski flet Mozarta. Była to moja pierwsza opera śpiewana po niemiecku (z włoskimi i angielskimi napisami) – bardzo ciekawe doświadczenie. Choć muszę przyznać, że aż tak dużego dyskomfortu nie czułam, jakbym się spodziewała. Musicie bowiem wiedzieć, że ja bardzo nie lubię języka niemieckiego :) Co do samej opery – została ona otwarta w 1880 roku, ale jej obecny wygląd pochodzi z roku 1926. 

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Bazylika św. Jana na Lateranie

To już ostatni punkt naszego zwiedzania. Bazylikę odwiedzaliśmy rano w dniu wylotu. Muszę Wam powiedzieć, że godzina 8 jest idealną porą na eksplorowanie takich miejsc – praktycznie nie ma wtedy żadnych turystów. Jest to jedna z kilku bazylik papieskich, a jak wspomniałam na początku wpisu, to właśnie tutaj była niegdyś siedziba głów kościoła. Po tym jak został spalony i ograbiony, władze zostały przeniesione do Watykanu. Również i to miejsce jest bogato zdobione i zdecydowanie warto dobrze się rozglądać, żeby wychwycić wszystkie wspaniałości architektoniczne i artystyczne.

rzym w 3 dni

rzym w 3 dni

Tyle ode mnie jeśli chodzi o Rzym. Myślę, że wszystkie te miejsca można zobaczyć właśnie w ciągu tych 3 dni. Dla chodzących szybciej wystarczą pewnie 2 ;) Ale nie ma się co spieszyć – warto się podelektować włoskim klimatem. Byliście w Rzymie?

(Visited 72 times, 3 visits today)