Daj się poznać psychologu dziecięcy

Kwiecień 29
2 komentarze

Moim dzisiejszym gościem jest Marta – psycholog dziecięcy. Sprawdźcie koniecznie, co mi powiedziała o swojej pracy – jak się okazuje niezwykle ważnej. Psycholog może być potrzebny nie tylko dorosłemu, ale i dziecko. W jakich sytuacjach? Przede wszystkich w tych kryzysowych, w rodzinach patologicznych, w problemach szkolnych, w problemach emocjonalnych – zawsze tam, gdzie rodzice czy opiekunowie nie mogą sobie poradzić.

1. Marta, opowiedz na czym polega praca psychologa dziecięcego.

W swojej pracy spotykam się z dziećmi i ich rodzicami. Są to dzieci z opóźnionym rozwojem, wadami genetycznymi, mające za sobą traumatyczne przeżycia, trudności emocjonalne czy też dzieci przedwcześnie urodzone. Pomagam dzieciom radzić sobie z emocjami, obniżoną samooceną czy problemami, jakie pojawiły się po przeżytych stresie i traumie. Uczę je, jak się bawić, jak rozpoznawać i okazywać emocje, jak nawiązywać relacje z rówieśnikami i współdziałać w grupie. Praca psychologa dziecięcego to również praca z rodzicami. Wspieram rodziców w radzeniu sobie z trudnościami wychowawczymi, pomagam im wzmacniać relacje z dziećmi, rozumieć okazywane przez dzieci emocje i podpowiadam, jak stymulować rozwój dzieci.

2. Jak to się stało, że wybrałaś akurat ten zawód?

To trochę był przypadek. Chciałam zostać psychologiem i pracować w dziale personalnym – i takiej pracy szukałam po skończeniu studiów. Równocześnie otworzyłam firmę organizującą śluby i wesela. Gdy z powodzeniem prowadziłam i rozwijałam biznes, powoli rezygnując z planów pracowania w zawodzie, otrzymałam możliwość odbycia praktyk zawodowych, ale jako psycholog dziecięcy – z dziećmi niepełnosprawnymi i mającymi trudności rozwojowe. Po tygodniu wiedziałam, że to jest to, co chcę robić w przyszłości. Zamknęłam firmę i rozpoczęłam pracę i kształcenie w kierunku psychologii dziecięcej. I tak już od 10 lat.

3. Wymień proszę najważniejsze zalety Twojej pracy.

Zauważam wiele zalet, postaram się jednak wymienić te najważniejsze dla mnie. Niewątpliwie kontakt z drugim człowiekiem: z dzieckiem i jego rodzicem. Uśmiech i radość dziecka, gdy podczas zajęć opanowało kolejną umiejętność. Radość rodzica z efektów.

Cieszę się, że mogę dzielić się swoją wiedzą i pomagać budować pozytywne relacje między rodzicami i dziećmi. Każde spotkanie to kolejne wyzwanie. Wydawać by się mogło, że problemy, z jakimi przychodzą rodzice, są podobne, a jednak każda rodzina jest inna, każda inaczej przeżywa problemy i radzi sobie z nimi, każda posiada inne doświadczenia. To wymaga niezwykle indywidualnego podejścia, kreatywności i poszukiwania nowych rozwiązań.

4. Co z wadami – dostrzegasz jakieś?

Jasne, że dostrzegam wady. Jak w każdej pracy, w tej również są. Jednak albo je zaakceptujemy, albo należy zmienić zajęcie.

5. Jakimi cechami powinien odznaczać się psycholog dziecięcy?

Psycholog dziecięcy powinien być cierpliwy, empatyczny, uśmiechnięty, przyjaźnie nastawiony, uważny i zaangażowany. Kreatywny i gotowy na niespodzianki – dzieci ciągle czymś zaskakują. Powinien patrzeć na świat oczami dziecka, ale to, co zobaczy, odbierać jak dorosły, by móc przedstawić rodzicom perspektywę widzenia ich dziecka. Warto też, by słuchał szeroko otwartymi oczami, ponieważ dzieci rzadko mówią wprost o tym, co je trapi, ale zawsze to pokażą swoim zachowaniem, zabawą czy rysunkami.

6. W jaki sposób uzyskujesz wiedzę z tego zakresu?

Podczas każdego spotkania czy prowadzonego przeze mnie warsztatu od każdej rodziny uczę się czegoś nowego. Wiedzę zdobywam również, korzystając z doświadczeń zespołu, w którym pracuję, superwizji, a także dzięki udziałowi w konferencjach, szkoleniach i kursach.

7. Czy możesz opowiedzieć nam o jakiejś historii/pacjencie, która/który szczególnie zapadł Ci w pamięć?

Nie mogę opowiadać o swoich pacjentach. Jest kilkanaście rodzin, które pamiętam ze względu na imponujące efekty naszej współpracy. Najbardziej jednak pamiętam tych, których problemy stanowiły dla mnie wyzwanie i dzięki którym dużo się nauczyłam.

8. Gdybyś przez tydzień od dzisiaj mogła robić, co tylko chcesz – co by to było?

W szkole podstawowej chciałam być pilotem myśliwca, później architektem. Zostałam psychologiem. Obecnie nie widzę siebie w jakiejkolwiek innej pracy.

9. Powiedz nam jeszcze, czy masz jakieś dodatkowe hobby, nie związane (lub związane) z tym, co robisz obecnie.

Mam kilka pasji, jednak nie wszystkie mogę w tej chwili realizować. Kocham górskie wędrówki w towarzystwie rodziny i przyjaciół. Uwielbiam fotografować; świat w obiektywie wygląda zupełnie inaczej.

Ostatnio wkręciło mnie bieganie; kto wie, może kiedyś wystartuję w maratonie? Zafascynowało mnie również myślenie wizualne i doodling, które planuję wykorzystywać w swojej pracy.

Dajcie znać, czy wśród Was są jacyś pasjonaci psychologii!

(Visited 170 times, 1 visits today)