Dolina Kobylańska i Dolina Będkowska, czyli trasy z wózkiem w okolicy Krakowa

8 stycznia
No comments yet

Po poprzednim spacerze w dwóch podkrakowskich lasach, postanowiliśmy wybrać się do Dolinek. Na blogu jest już wpis o dwóch innych, więc idealnie się składa, żeby opisać kolejne. Tym razem wybór padł na takie, które znajdują się dość blisko siebie. Co prawda pierwsza z nich była odrobinę ekstremalna jak na trasę z wózkiem, ale bez obaw – da się nią przejechać. Polecam jednak zweryfikować możliwości kółek w swoich furach. Nasza jest z tych bardziej terenowych, więc nie straszne nam były wąskie ścieżki i przeprawy przez strumienie i rzeczki. Zapraszam Was zatem do dalszej lektury, a później na spacer :)

Las Zabierzowski i Las Bronaczowa, czyli trasy z wózkiem w okolicach Krakowa

9 listopada
No comments yet

Odkąd na świecie pojawił się Maluch, zmieniły się nieco nasze sposoby spędzania wolnego czasu. Póki czasu wszyscy razem w wysokie góry nie pójdziemy, ale staramy się spędzać czas aktywnie i pokazywać młodemu pokoleniu, że warto i że w taki sposób jest fajnie. Jakiś czas temu zrobiłam rozeznanie w internecie i znalazłam kilka propozycji miejsc na spacery z wózkiem. Jako że Maluch na razie jeździ swoją furą, to musimy wypatrywać takich tras, po których spokojnie można poruszać się wózkiem. Zarówno w Krakowie, jak i poza nim nie ma co narzekać na takie miejsca i można z łatwością znaleźć ciekawe okolice. Dzisiaj opowiem Wam króciutko o dwóch miejscach – Lesie Zabierzowskim i Lesie Bronaczowa. 

Co kupić przyszłym i/lub świeżo upieczonym rodzicom?

21 października
No comments yet

Na pomysł takiego wpisu wpadłam, gdy robiłam porządki w rzeczach Malucha. Doszłam do wniosku, że może być naprawdę bardzo pomocny dla wielu osób, które stoją przed wyborem odpowiedniego prezentu właśnie dla przyszłych bądź świeżo upieczonych rodziców. Część tych prezentów, o których dzisiaj napiszę warto kupić jeszcze zanim dziecko przyjdzie na świat – na przykład na Baby Shower. Jeśli taka impreza nie jest organizowana, to nie zwlekajcie i jak tylko pójdziecie w odwiedziny do noworodka, sprezentujcie jemu i jego rodzicom coś z mojej listy. Oczywiście jest ona totalnie subiektywna i wynika wyłącznie z moich własnych doświadczeń, ale podejrzewam, że spora część rodziców zgodziłaby się z moimi propozycjami.

Kilka słów o mojej ciąży

22 sierpnia
No comments yet

W związku z tym, że w żadnym kanale informacyjnym mojego bloga nie pojawiła się wiadomość, że spodziewam się Malucha, to postanowiłam zebrać w jednym wpisie wszystko to, czym chciałabym się z Wami w tym temacie podzielić :) Mój blog to również lifestyle, a przecież dziecko to wprowadzenie nowego elementu do stylu życia, więc opowiem kilka słów na ten temat – w formie pytań i odpowiedzi, bo tak będzie moim zdaniem najkonkretniej. Przygotowując ten wpis patrzę na tego małego człowieka i nie mogę się nadziwić jak szybko się zmienia i jak szybko rośnie! Niech ten czas się zatrzyma :)

Restaurant Week Kraków 2020 – MAHŌ SUSHI

3 lipca
No comments yet

Nawet nie wiecie jak się cieszę, że i w tym roku wzięliśmy udział w Restaurant Week. Każdy przejaw normalności w dobie koronawirusa jest dla mnie na wagę złota. Tym bardziej, że miałam naprawdę ambitne i ciekawe plany na ostatnie miesiące, a praktycznie nic z nich nie wyszło. Może z jakimiś drobnymi wyjątkami. No ale, ale – ja nie o tym dzisiaj będę prawić :) O tym, że jestem totalnym freakiem sushi mówiłam już nie raz i nic się w tym aspekcie nie zmieniło. Lubię zarówno swoje sushi, jak i takie zamawiane, i też takie, na które mogę wyjść do knajpki. Tym razem wybór padł na MAHŌ SUSHI, znajdujące się w Krakowie, na ulicy Rakowickiej.

Moja przygoda z jogą

25 czerwca
No comments yet

Kiedy prawie 3 lata temu pisałam post o mojej przygodzie z pływaniem, nie spodziewałam się, że nastąpi taki moment, w którym moja pasja zostanie mi tak po prostu zabrana. Mam tu oczywiście na myśli nieszczęsnego koronawirusa, który pokrzyżował mi mnóstwo planów w ostatnich 3 miesiącach. Co prawda część basenów już się otworzyła, ale no nie wiem – jakoś nadal to miejsce napawa mnie pewnym strachem i obawą o zdrowie. Myślę, że minie jeszcze kilka miesięcy zanim powrócę na tor. Przymusowe zamknięcie w domu spowodowało jednak, że na poważnie zaczęłam myśleć o innej aktywności, która pozwoli mi zachować dobrą formę i zdrowie psychiczne. Bo przecież sport to nie tylko korzyści fizyczne, to również dobroczynny wpływ na głowę. Zaczęłam więc coraz intensywniej interesować się jogą, z którą miałam do czynienia po raz pierwszy wiele lat temu.

Książki, które czytam #20

5 czerwca
No comments yet

Gdy spojrzałam na ostatni wpis z tego cyklu, to złapałam się za głowę – był on podsumowaniem końcówki zeszłego roku, a mamy już czerwiec roku kolejnego! Ponownie uzbierało mi się kilka pozycji, o których chciałabym Wam troszeczkę opowiedzieć. Patrząc na listę muszę stwierdzić, że większość tych książek naprawdę mi się udała, jeśli chodzi o wybory. Wśród 15 był tylko jeden gniot, a to całkiem niezły wynik. Zapraszam zatem do lektury!

Moje ulubione przepisy na chleb

12 maja
No comments yet

Nie od dziś mówię, że piekę chleby w domu – miałam co prawda króciutki epizod, kiedy pogniewałam się na zakwas i na drożdże, ale odkąd w najlepsze trwa izolacja, moja domowa piekarnia przeżywa prawdziwe odrodzenie. O ile kiedyś piekłam zazwyczaj większą porcję na dłuższy czas, tak teraz nie żałuję sobie czasu i piekę chleby w miarę zapotrzebowania – dzięki temu dłużej są świeże, a ja mogę sprawdzać różne przepisy. Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami moimi ulubionymi – tymi, do których najczęściej wracam i które mi zawsze wychodzą.