KUCHNIA: Kawa zbożowa

Kwiecień 1
No comments yet

kawa zbożowaWielu z Was pewnie nie wyobraża sobie początku dnia bez kawy – tej prosto z ekspresu, parzonej w czajniczku lub po prostu rozpuszczalnej. Wbrew powszechnej opinii, że kawa może szkodzić, wiele najnowszych wyników badań mówi, że wcale tak nie jest – wręcz przeciwnie, wskazuje się na szereg zalet płynących z jej picia. Nie o tym jednak dzisiejszy post ;) Mnie kawa nie jest potrzebna – nawet pomimo mojego stale niskiego ciśnienia. Od czasu do czasu pijam, ale tylko dla towarzystwa. Jako, że lubię sam smak kawy zastępuję ją sobie bardzo zdrową alternatywą, jaką jest kawa zbożowa. Niekoniecznie tą fusiastą, którą możecie pamiętać z dzieciństwa. Dziś kilka słów właśnie o tym rodzaju kawy, bo nie wiem czy wiecie, ale ma ona bardzo pozytywny wpływ na nasz organizm. Warto rozważyć umieszczenie jej w swojej diecie.

Co to jest kawa zbożowa? Najlepiej można ją określić jako napój bezkofeinowy, składający się z mieszanek różnych składników – prażonego żyta, cykorii, pszenicy, jęczmienia i buraków cukrowych. Na polskim rynku dostępna jest głównie w formie proszku do zalewania gorącą wodą i popularnie zwana „inką”. Dodatkowo można do niej dodać mleko – wtedy smak jest łagodniejszy – ja wybieram właśnie taką formę. W Polsce pierwsza wytwórnia kawy zbożowej została utworzona w 1816 roku we Włocławku, a jej założycielem był Ferdynand Bohm. Dziś jest to Rieber Foods Polska S.A., ale możecie ją kojarzyć pod marką handlową Delecta.  Jeśli zdecydujecie się jednak na kawę z fusami, parzcie ją w następujący sposób: 3 – 4 łyżki stołowe kawy wsypać do 1 litra wrzącej wody i gotować 5 minut. Po zestawieniu z ognia, skropić zimną wodą dla szybszego odstania. Pozostawić pod przykryciem kilka minut, a przed podaniem przecedzić przez gęste sitko.

Kawa zbożowa w swoim składzie zawiera wiele dobroczynnych składników, które mają cudowny wpływ na nasze zdrowie i organizm. Poniżej prezentuję Wam listę kilku z nich:

  • błonnik: obniża poziom cholesterolu we krwi, poprawia pracę jelit i powoduje uczucie „sytości”,
  • magnez: podnosi odporność, chroni układ nerwowy,
  • witaminy z grupy B: wzmacniają układ odpornościowy, ułatwiają wchłanianie magnezu, poprawiają wygląd skóry i włosów,
  • polifenole: wspaniałe przeciwutleniacze, które spowalniają proces starzenia się,
  • białka i węglowodany złożone: odpowiadają za uczucie „sytości”,
  • inulina: naturalny prebiotyk, który wspomaga wchłanianie wapnia oraz rozwój przyjaznych bakterii pokarmowych,
  • cykoria: przyspiesza trawienie i reguluje pracę jelit.

Jak widzicie, w kawie zbożowej znajdują się same dobroci dla naszego organizmu. Warto przyjrzeć się też właściwościom „inki”, a ma ich całkiem sporo.

  1. niweluje braki magnezu i witamin, które mogą być spowodowane na przykład piciem kawy tradycyjnej,
  2. nie zawiera kofeiny,
  3. przyspiesza przemianę materii i ułatwia trawienie, przez co polecana jest osobom, które się odchudzają,
  4. zmniejsza uczucie pragnienia,
  5. polecana jest również osobom, które mają problemy z żołądkiem oraz ludziom nerwowym, z nadciśnieniem, nadkwasotą, owrzodzeniem przewodu pokarmowego, z niewydolną śledzioną, wątrobą, nerkami i jelitami, a także dzieciom, kobietom w ciąży i kobietom karmiącym piersią,
  6. kawa zbożowa z mlekiem zwiększa przyswajalność białka i magnezu.

Mnie wszystkie te argumenty przekonują w 100% i z przyjemnością jutro rano zaparzę sobie kolejną filiżankę „inki” :) Jeśli nie wiecie, czego szukać na półkach sklepowych, rozglądajcie się za następującymi markami: INKA klasyczna, Kujawianka, Caro, Anatol, Poranna i Celinka.

źródło obrazka: www.flickr.com

(Visited 86 times, 1 visits today)