Jak współpracować z mężczyznami i nie dać się zwariować?

Lipiec 13
No comments yet

Już prawie rok temu pojawił się na blogu wpis, w którym opisywałam jak, moim zdaniem, wygląda współpraca z kobietami. Przyszedł czas na rozprawienie się z panami. Moim zdanie da się zauważyć dość istotne różnice pomiędzy tym jak pracuje się z płcią piękną, a jak z tą nieco brzydszą. Jasna sprawa, że doświadczenia moje i Wasze mogą się znacznie różnić. Wiele zależy od stanowisk, rodzaju pracy, wielkości firmy, hierarchii w danym miejscu czy chociażby zakresu obowiązków. Dlatego też poniższe informacje musicie potraktować subiektywnie, ale wydaje mi się, że wiele z nich będzie dotyczyło również Was, dziewczyny. No właśnie – jeszcze jedno wyjaśnienie jest konieczne. Post ten będzie pisany z perspektywy kobiety rzecz jasna :)

Jak współpracować z mężczyznami?,

a właściwie – na co trzeba być gotowym gdy współpracuje się z mężczyznami?

Kawa na ławę

Tytuł może sugerować, że kobiety nie są ze sobą szczere. Są, tylko mam wrażenie, że bardziej pośrednio niż tak prostu z mostu właśnie. Mężczyznom jakoś łatwiej przychodzi mówienie tego, co im ślina na język przyniesie i tego, co mają w głowie. Nie wymyślają jak tu obejść trudne sytuacje czy jak się wymigać od powiedzenia czegoś na głos. Po prostu – co w głowie, to na języku. I to akurat bardzo dobra cecha! Ileż to mniej straconego czasu. Zdecydowanie mnie tego brakuje – najpierw muszę wszystko na spokojnie przeanalizować i pomyśleć jak to ubrać w słowa, a dopiero później artykułuję. Nie mówię, że kobiety tak nie mają – a jakże! Mówię tu bardziej o sobie, bo moje koleżanki to akurat charakterne dziewczyny i nie boją się równie dobrze walić z mostu :)

Jednozadaniowość w praktyce

Jakoś nigdy nie chciało mi się wierzyć w to, że mężczyźni mają kłopot z robieniem kilku rzeczy na raz. Czyżbyśmy się aż tak różnili? Okazuje się, że wiele w tym prawdy. Z jednej strony to plus, z drugiej minus. Plusem jest to, że zadanie rozpoczęte jest doprowadzone do końca – często szybciej niż wtedy, gdy robi się kilka rzeczy na raz. Z drugiej jednak strony, z mojego punktu widzenia, nie ma w tej metodzie priorytetyzacji zadań. Bo skoro już coś się zaczęło i nie kończy się przed sfinalizowaniem, to nie ma możliwości, żeby zająć się czymś innym, być może w danej chwili ważniejszym. Nie mówię, że multitasking, który często uprawiają kobiety, jest w 100% dobry. Nie – sama po sobie widzę, że wielozadaniowość w wielu sytuacjach zawodzi.

 jak wspólpracować z mężczyznami

Trudne sprawy

W tym punkcie jestem nieco rozdarta. Z jednej strony wydaje mi się, że mężczyznom łatwiej przychodzi borykanie się z trudniejszymi sytuacjami w pracy, a z drugiej – że będąc ich uczestnikami, gorzej sobie radzą z ich wyjaśnieniem niż kobiety. Z jednej strony – szybciej zapominają i nie rozpamiętują wydarzeń, a z drugiej – trudniej jest im przyznać się do błędu. Potrafią szybciej załagodzić konflikty, ale trudniej przychodzi im naprawianie swoich niedociągnięć. Wniosek jest zatem taki, że z trudnymi sprawami nie ma reguły i nie ważne jest czy rozwiązuje je kobieta czy mężczyzna. Każdy ma swoją własną strategię i umiejętności, a wiele zależy od charakteru danej osoby. 

Inny punkt widzenia

W miejscu pracy zdominowanym przez kobiety pierwiastek męski zmienia nieco tory, po których idą opinie czy spostrzeżenia. Każdy z nas ma możliwość zweryfikowania swoich myśli na podstawie opinii drugiej osoby – działa to moim zdaniem w dwie strony. Zarówno kobiety mogą spojrzeć nieco inaczej na dany temat, jak i mężczyźni. Różne punkty widzenia pozwalają również na większy zakres dyskusji. Inne zainteresowania, umiejętności czy opinie wyzwalają nowe tematy do rozmów i dzielenia się swoim zdaniem. Dodatkowo pojawiają się nowe płaszczyzny plotkowania- bo tak! Dziewczyny, nie tylko my plotkujemy – mężczyźni również ;)

Ciekawa jestem Waszych opinii na temat tego, jak współpracuje się z mężczyznami. Szczególnie w środowisku, w którym królują kobiety. Dajcie mi znać jak to u Was wygląda.

(Visited 310 times, 1 visits today)