Gniezno i Rogalin

Czerwiec 19
2 komentarze

Będąc w Poznaniu skorzystaliśmy z tego, że niedaleko jest wiele pięknych miejsc do zobaczenia. Nigdy nie byłam w żadnym z nich, więc tym chętniej się wybrałam. Na pierwszy rzut poszło Gniezno – nie zwiedzaliśmy go jakoś szczególnie dokładnie, ale najważniejszy punkt został zaliczony. Katedra gnieźnieńska to miejsce znane przede wszystkim ze swojej historii – to właśnie tutaj odbywały się koronacje królów Polski, ma wiele wspólnego z naszym dziedzictwem. Ku mojemu zdziwieniu jednak najsłynniejsze drzwi gnieźnieńskie nie były dostępne do oglądania bez … zakupienia biletu. Zostawiliśmy je sobie na następny raz, bo akurat już jakaś wycieczka była oprowadzana. Ale za to wyszliśmy na szczyt wieży kościelnej. Stamtąd można było podziwiać widoki na miasto.

katedra w gnieźnie

gniezno

Przed katedrą stoi pomnik Bolesława Chrobrego, znanego Wam mam nadzieję z lekcji historii ;) Po wyjściu z kościoła poszliśmy główną alejką, a właściwie to uliczką wzdłuż, której ciągnęły się sklepy i lodziarnie. Właśnie – lodziarnie! Trafiliśmy na Wytwórnię Lodów Prawdziwych. Istne cuda – arbuzowe pyszotka :) Polecam Wam to miejsce z czystym sercem.

Drugim miejsce, które zwiedzaliśmy był Rogalin. A tam moja ulubiona forma rozrywki, czyli pałac. Ogromny, piękny, z ogrodem – jak na pałac przystało. Może nie tak zachwycający jak zamek w Mosznej, ale też równie urokliwy. Nie mogłam przepuścić zwiedzania tego miejsca, tym bardziej, że byliśmy w pierwszej grupie tego dnia i nie była ona jeszcze zbyt liczna. Bardzo fajnie jest zorganizowane samo zwiedzanie – dostaje się słuchawki i nagranie, które oprowadza po pałacu. Nie ma rozmów, szeptów – wszyscy słuchają z zainteresowaniem. Rozwiązanie wręcz idealne dla tych, którzy nie lubią mieć zakłócanego podziwiania zwiedzanego miejsca.

pałac w rogalinie

pałac w rogalinie

Kompleks powstał w XVIII wieku za sprawą szlacheckiego rodu Raczyńskich. To właśnie oni mieszkali tu przez lata i miejsce to było ich domem. W tym momencie w pałacu można podziwiać odrestaurowane pomieszczenia, które były odtwarzane na podstawie starych fotografii. Praktycznie każde pomieszczenie jest inne – jedno jest pewne, żyło się tu na bogato ;) Miłośnicy malarstwa będą się tu czuli jak w raju – liczne portrety i obrazy wiszą w całym zamku. Poza tym, to tutaj Henryk Sienkiewicz pisał swoje powieści, odwiedzając Raczyńskich. 

pałac w rogalinie

pałac w rogalinie

pałac w rogalinie

pałac w rogalinie

pałac w rogalinie

Z tyłu pałacu rozciąga się park, a także można się udać na krótki spacer do najsłynniejszych polskich dębów – Lecha, Czecha i Rusa. W tym momencie żyje właściwie już tylko jeden z nich, ale wszystkie stoją dzielnie.

pałac w rorgalinie

pałac w rogalinie

Niedaleko pałacu znajduje się jeszcze kościół, ale nie taki sobie zwykły kościołek – co to, to nie! Ten wyglądem przypomina starożytną świątynię grecką albo rzymską. Są kolumny, a całość góruje na niewielkim wzgórzu. Muszę powiedzieć, że właściciel posiadłości miał niezłą fantazję ;) Nie mam co prawda swojego zdjęcia, ale znalazłam tutaj idealnie pokazujące to miejsce.

kościół w rogalinie

Będąc w okolicach Poznania, nie zapomnijcie o tym miesiącu – jest naprawdę warte zobaczenia :)

(Visited 72 times, 1 visits today)