Daj się poznać doradco chustonoszenia

9 marca
No comments yet

Otulacze, nosidełka, kolorowe zabawki, zabawki edukacyjne, śliniaczki, gryzaczki – hohoho tyle i jeszcze więcej akcesoriów dla dzieci można znaleźć praktycznie w każdym sklepie przeznaczonym dla maluszków. Ale dzisiaj będzie mowa nie o sklepach i nie o kupowaniu, tylko o chustonoszeniu. Dominika jest potrójną mamą – dwóch wiecznie gadających sióstr (rok po roku) oraz małego królewicza, rodzinnego rodzynka. Od urodzenia mieszka w Warszawie, gdzie pracowała w różnych profesjach… od konferansjerki z mikrofonem, przez call center w banku i szkołę językową, po sprzedaż złota w sztabkach i monetach. Goniąc wciąż za poprawą statusu rodziny zgubiła gdzieś czas na zainteresowania własne i ich pielęgnację… aż wreszcie przy trzecim maluchu na macierzyńskim zagłębiła się w temat chust i… wpadła po uszy :) A dzisiaj zdradziła mi tajniki swojej profesji.

Doradca chustonoszenia

1. Dominika, powiedz nam czym się dokładnie zajmujesz.

Jestem doradcą noszenia dzieci w chuście i nosidłach miękkich. Uczę świeżo upieczone mamy, choć nie tylko te, jak prawidłowo i zdrowo nosić dziecko w chuście tkanej, a potem w nosidle.

Pokazuję na konsultacjach indywidualnych, zazwyczaj u nich w domu jak ułożyć maleństwo by było to bezpieczne zarówno dla niego, jak i Mamy, o której kręgosłup również należy dbać, w końcu to na niej spoczywa cały ciężar ;)

2. Dlaczego wybrałaś akurat ten kierunek swojej kariery zawodowej?

Gdy pierwszy raz 9 lat temu zetknęłam się z chustami nie było nikogo takiego. Podpowiedzi jak zamotać malucha można było szukać jedynie w Internecie, gdzie instrukcje obrazkowe zupełnie nie dodawały mi optymizmu i po 2 próbach bardzo nie owocnych zrezygnowałam z chusty… aż do tego roku.

Na świat przyszedł mój syn i wiedziałam że chcę wykorzystać urlop macierzyński do cna i być jak najbliżej niego, a chusta jest do tego stworzona. Dodatkowym argumentem za tym, że chusta zagości u nas w domu był fakt iż nie mam windy w bloku, więc spacery z wózkiem na 3 piętro kilka razy dziennie nie miały racji bytu ;)

Nauczyłam się motania na tyle dobrze, że na spotkaniach mam chustowych często pomagałam innym opanować wiązania, które dla nich były ciężkie, aż pomyślałam… czemu nie robić tego profesjonalnie i na szerszą skalę? Tak właśnie zrobiłam kurs doradczy kilka dni po wpadnięciu do głowy tej myśli :)

Oto jestem… zwarta i gotowa by pomagać zmęczonym noszeniem swoje pociechy na rękach mamom, by wreszcie uwolniły ręce i odciążyły kręgosłup nie tracąc przy tym na bliskości z maluchem :)

3. Jakie są według Ciebie największe zalety chustonoszenia?

Największe zalety według mnie to:

– wolne ręce!

– poczucie bliskości z dzieckiem,

– możliwość wykonywania wielu czynności jednocześnie nawet ze śpiącym maleństwem,

– mobilność – możesz dotrzeć wszędzie tam z dzieckiem, gdzie wózek nie dotrze (góry, zamki, kopalnia soli, latarnia morska to teraz cele na wyciągnięcie ręki),

– pewność, że dziecko jest w najbardziej fizjologicznej i najzdrowszej tym samym pozycji jaką może przyjąć,

– możliwość poradzenia sobie z ząbkowaniem, kolkami, katarem, gorączką i zasypianiem.

noszenie w chuście

4. A co z wadami – istnieją jakiekolwiek?

W samej chuście wad się nie doszukałam, natomiast z pewnością wadą małą może być fakt, że potrzeba wprawy by ją prawidłowo zawiązać i zapewnić bezpieczną pozycję dziecku.

Nieumiejętność wiązania chusty często kończy się rezygnacją u rodziców, frustracja sięga zenitu i powracają do noszenia spragnionego bliskości malucha na rękach, co ani dla nich ani dla niego nie jest dobre… a wystarczy kilka dobrych rad od doradcy i ćwiczeń by osiągnąć w tym zadowalający poziom.

Tak więc apeluję… nie rezygnujcie… a zainwestujcie w czas z doradcą z waszej okolicy – będzie lżej i pokochacie wolne ręce… tak jak ja :)

5. O co najczęściej pytają Cię mamy maluszków?

Najczęściej pada pytanie jakie wiązania będą odpowiednie dla ich dziecka na tym etapie i jaką chustę wybrać. Dla maluchów nie siadających samodzielnie wyróżniamy 4 wiązania prawidłowe:

Kangurek, Kieszonka, Plecak prosty oraz Chusta kółkowa.

Natomiast na początek z chust polecam te o splocie skośno-krzyżowym i diamentowym, które dobrze się dociąga, oraz z różnymi krawędziami, by łatwiej było rozpoznać czy łapiemy za właściwą część chusty wiążąc malucha :)

6. Jakimi informacjami dzielisz się z mamami podczas swoich konsultacji?

Każda konsultacja składa się z części teoretycznej oraz praktycznej. Omawiamy najpierw prawidłowe ułożenie miednicy i kręgosłupa dziecka w chuście, rodzaje wiązań adekwatne do wieku dziecka, a następnie przechodzimy do ćwiczeń na lalce. Wiązanie lalki jest kilkukrotne, by potem bez obaw młodzi rodzice mogli zawiązać na sobie dziecko.

Omawiamy także rodzaje chust, jaką wybrać na początek, jakie długości będą potrzebne do danego wiązania oraz jak ubrać siebie i dziecko na dwór.

noszenie w chuście

7. Jakie 3 najważniejsze wskazówki mogłabyś przekazać początkującym w chustowaniu mamom?

  1. Kupcie chustę tkaną o splocie skośno-krzyżowym lub diamentowym – chusty elastyczne oraz tkane splotem prostym tzw. pościelowe mogą być ciężkie w prawidłowym dociąganiu i tym samym zrazić Was do chustowania.
  2. Zacznijcie jak najwcześniej chustować, maluchy potrzebują bliskości do prawidłowego rozwoju a Wy wolnych rąk by zrobić coś poza noszeniem Waszych cudów na rękach ;)
  3. Spotkajcie się z doradcą by mieć pewność że robicie wszystko prawidłowo i Wasze dziecko jest w bezpiecznej dla niego pozycji w chuście. Żaden film na youtube nie odpowie na nurtujące Was pytania w tej kwestii, a doradca zawsze rozwieje wątpliwości ;)

8. Gdybyś przez tydzień mogła robić co tylko zechcesz, co by to było?

Tak całkiem szczerze? Dawno nie miałam wakacji…

Tydzień nad ciepłym morzem z rodziną dodałby mi sił na kolejnych kilka miesięcy, a podczas tego rajskiego tygodnia pewnie bym odespała to czego nie dospałam ostatnimi czasy, a resztę czasu wybyczyła się na plaży:)

9. Na koniec powiedz, czy masz jakieś hobby które dodatkowo zajmuje twój czas ?

Mam czasu dla siebie tak mało, że na chwilę obecną jestem w stanie wcisnąć tam jedynie trochę muzyki i filmu, bo reszta jest całkiem już zajęta przez pracę, domowe obowiązki oraz rodzinę ;)

Mamusie i nie mamusie, co myślicie o chustach?

(Visited 288 times, 1 visits today)