Batumi nad Morzem Czarnym

Sierpień 6
No comments yet

Ukoronowaniem naszego pobytu w środkowo-wschodniej Gruzji była kolejna jazda pociągiem. Tym razem kierunek Tbilisi-Ureki. Teraz też zdecydowaliśmy się na nocną jazdę kuszetką, która kosztowała 30 lari. Ta była bardziej wypasiona, bo tylko dla dwóch osób więc niemalże warunki hotelowe ;) Około 5 rano nasza podróż zakończyła się w Ureki, oddalonej od miejsca docelowego, czyli Batumi, o jakieś 50 km. Tutaj również w momencie pojawiło się mnóstwo taksówkarzy, którzy chcieli zawieźć nas gdzie tylko chcemy. Naszym celem było jednak zobaczenie wreszcie morza :) Po małych przygodach z przechodzeniem pod pociągiem i spacerze po opustoszałej alejce, dotarliśmy wreszcie nad upragnione morze. A tam …

… naszym oczom ukazała się okropnie brudna plaża, na dodatek czarna. Kolor plaży jest akurat uzasadniony – są to piaski magnetyczne. Podobno mają one dobry wpływ na funkcjonowanie układu krążenia i układu nerwowego oraz leczą choroby. Tylko jak z nich skorzystać kiedy są tak okropnie brudne? To fakt, byliśmy tam w porze, o której pewnie większość ludzi jeszcze smacznie śpi i mam nadzieję, że kiedyś je sprzątają. Zanim opuściliśmy plażę w Ureki, naszym oczom ukazał się widok, którego zupełnie się nie spodziewałam. Niedaleko brzegu pływały delfiny! Przekonajcie się sami :)

Widok ten zrekompensował mi cały zawód, który pojawił się po przybyciu na plażę. Nie zdecydowaliśmy się na planowane spanie na plaży i ruszyliśmy w dalszą drogę z taksówkarzem, który czekał już na nas, a przynajmniej tak to wyglądało. Droga minęła całkiem szybko – po drodze minęliśmy Kobuleti, pełne domów gościnnych i hoteli oraz opuszczonych budynków. Pod koniec podróży ujrzeliśmy wreszcie piękną panoramę Batumi.

Tym razem nie mieliśmy zarezerwowanego noclegu więc jego szukanie zajęło kilka godzin. W międzyczasie nie omieszkaliśmy jednak udać się nad morze, żeby je wreszcie zobaczyć (po raz drugi). Wybierając się nad Morze Czarne do Gruzji pamiętajcie, że tutaj plaże są kamieniste, a więc piasek nie będzie wpadał do majtek ;)

20140711_204100Po długiej podróży i męczącym poranku moja reakcja na ciepłe morze była jak poniżej:

OLYMPUS DIGITAL CAMERAKolejne wejścia do wody były już zdecydowanie przyjemniejsze. Aczkolwiek pogoda nas nie rozpieszczała i często niebo było zachmurzone, a na morzu fale. Jak się okazuje jednak, słońce przez chmury potrafi ładnie opalać, także bądźcie na to przygotowani :)

Nad tym akurat morzem raczej nie pooglądacie romantycznego wschodu słońca, ale już zachód na pewno!

20140711_204233

Co warto zobaczyć w Batumi?

Poniżej przedstawiam Wam kilka miejsc i punktów, które warto zobaczyć będąc w Batumi.

NABRZEŻE

Z pewnością warto wybrać się na dłuuugi spacer po nabrzeżu Batumi, zaczynając na przykład od portu.

DSCN4182 DSCN4184Po lewej stronie patrząc od portu można podziwiać piękne budynki, które są lub będą w przyszłości hotelami i miejscami odpoczynku dla turystów.

DSCN4183Kierując się dalej możecie zobaczyć dość nietypowy budynek – wieżę Czaczy. Różne źródła podają różne informacje – my akurat tych informacji nie zweryfikowaliśmy, ale jedno jest pewne – jest to wieża, z której leje się darmowa wódka. Oczywiście nie cały czas! W określonej porze, której nie udało nam się ustalić z czterech okalających ją fontann można czerpać darmowy trunek.

DSCN4188Idąc dalej natkniecie się na dumę Gruzinów, czyli wieżę alfabetu. Jest to 130 metrowa konstrukcja, na której znajdują się litery gruzińskiego alfabetu, ułożone na kształt spirali DNA. Wieżę postawiono w 2012 roku, według projektu hiszpańskiego architekta Alberto Domingo Cabo. Zwieńczona jest ona kulą, w której miała być obrotowa restauracja – w tym momencie nie ma tam jednak nic i miejsce to jest zamknięte dla zwiedzających. A szkoda, bo widoki na pewno ciekawe. Poniżej możecie zobaczyć jak wieża wygląda nocą, gdy jest oświetlona.

20140711_225148W pobliżu wieży alfabetu znajduje się kolejny okazały budynek – Uniwersytetu Technologicznego, a przynajmniej taki był plan. Ten budynek również jest zamknięty i nie wygląda na taki, w którym miałyby się odbywać zajęcia. Jego cechą charakterystyczną jest diabelski młyn z ośmioma gondolkami, znajdujący się niemalże na samym szczycie. Na takim kole młyńskim jeszcze nie byłam i niestety nie dało się z niego skorzystać.

WIeżaBudynek, który widzicie przed nim to hotel Radisson Blu, przypominający swoim kształtem pomiętą paczkę papierosów.

Na deptak nad morzem warto wybrać się wieczorem, kiedy jest ładnie oświetlony.

DSCN4165Kierując się dalej na zachód zobaczycie kolejny nietypowy obiekt – pomnik mailowej „małpki” @.

DSCN4159Schodząc na chwilę z deptaka możecie obejrzeć mały las bambusowy …

DSCN4270 DSCN4272i miejsca rozrywek dla turystów czy miejscowych.

DSCN4273Oddalając się od głównych punktów orientacyjnych na nabrzeżu, spójrzcie za siebie – zobaczycie nie tylko budynki, o których mówiłam wcześniej, ale też dwa duże hotele. Sheraton i Hilton, który obecnie jest w budowie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

TAŃCZĄCE FONTANNY

Spacer po nabrzeżu Batumi warto zakończyć w miejscu, gdzie możecie obejrzeć pokaz tańczących fontann. Znajdują się one nad jeziorkiem Ardagani i zostały zainstalowane tutaj w 2009 roku. Pokazy odbywają się codziennie po zachodzie słońca, około godziny 21. Jeśli lubicie tego typu rozrywki, to na pewno Wam się spodoba. Każdy znajdzie tu coś dla siebie – od popu, przez rocka aż do muzyki klasycznej. Naszą uwagę przykuły trzy kaczki, które możecie dostrzec też na zdjęciu. Początkowo myśleliśmy, że są one częścią wysepki, na której działają lasery i wody, ale jak się później okazało były to żywe stworzonka :) Pod koniec pokazu znudziły się i odleciały, ale trzeba przyznać, że niezłe z nich rekwizyty.

DSCN4232POMNIK NINO I ALEGO

Jedna z najsłynniejszych rzeźb znajdujących się na nabrzeżu Batumi. Wykonana jest w bardzo ciekawy sposób – metalowe żebra w pewnym momencie przenikają się i rozchodzą. Pokazuje to pocałunek i rozstanie kochanków. 7-metrowe figury symbolizują miłość i pokój między narodami, a nawiązują do powieści azerskiego autora Kurbana Saido o tym samym tytule. W książce można poznać historię nieszczęśliwej miłości między chrześcijańską księżniczką pochodzącą z Gruzji a muzułmaninem z Azerbejdżanu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERADELFINARIUM

DSCN4149Trzy razy dziennie, o 14:00, 17:00 i 20:00 (oprócz poniedziałków) odbywają się show z udziałem delfinów. Delfinarium położone jest w parku 6 Maja, który powstał tutaj pod koniec XIX wieku, za sprawą cara Aleksandra III, nad jeziorkiem Nurigeli. Bilet wstępu do delfinarium kosztuje 12 lari i warto go zakupić nieco wcześniej, żeby uniknąć kolejki. Nam trafiły się miejsca w trzecim rzędzie – widzieliśmy na nich resztki wody więc było wiadomo, że coś się święci ;) Przez większość spektaklu delfiny chlapały sobie wodą ot tak sobie, ale pod koniec tak dawały czadu ogonami, że wyszłam mokra od stóp do głów :) ale nic to! Zabawa była przednia.

DSCN4214 OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAPIAZZA BATUMI

Plac, znajdujący się nieopodal portu i swoją nazwą nawiązujący do Włoch – i faktycznie, przez moment można się poczuć, jakbyśmy nagle przenieśli się na południe Europy. Plac zajmuje około 5700 metrów kwadratowych i otoczony jest głównie restauracjami, hotelami i kawiarniami. To co najbardziej przyciąga uwagę, to pięknie zdobione sufity pod łukowatymi sklepieniami.

DSCN4193OLYMPUS DIGITAL CAMERATURECKA CZĘŚĆ BATUMI

Wychodząc z Piazzy możecie od razu natrafić na dzielnicę, w której wyraźnie widoczne są wpływy tureckie. Jest tutaj meczet z drugiej połowy XIX wieku, tureckie sklepy, kebaby oraz małe knajpki, w których mężczyźni grają w karty lub inne gry. Generalnie życie płynie tu dość leniwie i nikt nigdzie się nie spieszy, już nie mówiąc o pracowaniu ;) Batumi znajduje się zaledwie kilkanaście kilometrów od granicy z Turcją, stąd pewnie takie klimaty.

DSCN4176 DSCN4178PLAC EUROPEJSKI

W bliskiej odległości od Uniwersytetu Technologicznego (tak go nazywajmy) znajduje się Plac Europejski. Możemy tutaj podziwiać głównie piękną architekturę oraz posąg Medei, mitologicznej księżniczki, która trzyma w ręce złote runo. Według mitologii greckiej Medea była żona Jazona, który wraz z Argonautami wyruszył na poszukiwania owego złotego runa.

DSC_1251 DSCN4274BATUMI NOWOCZESNE I BATUMI DAWNE

Na koniec wycieczki po Batumi chciałabym Wam pokazać, jak bardzo to miasto jest kontrastowe. Przede wszystkim mam tu na myśli jego architekturę. Praktycznie na każdym kroku można natknąć się na wysokie budynki – zarówno już ukończone, jak i te dopiero w budowie. Ku naszemu ogromnemu zdziwieniu, nawet te na pozór wykończone są zamieszkane zaledwie w małych procentach, a czasami nawet remonty są kontynuowane mimo, że ludzie już tam mieszkają. Na jednej ulicy możemy oglądać nowoczesne bloki i tuż obok stare, pamiętające czasy dawnego ZSRR połatane budynki z wielkiej płyty. Zostawiam Was zatem z architekturą Batumi i już niedługo zapraszam na podsumowanie wyjazdu :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA DSCN4251 DSCN4224 DSCN4221 DSCN4148 DSCN4154

(Visited 1 831 times, 1 visits today)