Tu i teraz – luty i marzec

Kwiecień 11
No comments yet

Czy Wy też macie wrażenie, że miesiące w tym roku uciekają w zastraszająco szybkim tempie. Ja rozumiem, że spieszy nam się do wiosny, do ciepła i zrzucenia grubych rzeczy, ale kaman (!) kalendarzu, może trochę wolniej? Już za moment weekend majowy, a co za tym idzie mój tegoroczny 2-tygodniowy urlop. Nie mogę się już doczekać, bo ruszamy na wycieczkę objazdową po Czechach. Będziemy w kilku fajnych miejscach, które z pewnością pokażę Wam na blogu. Nie może być inaczej! A tymczasem zapraszam na podsumowanie moich ostatnich dwóch miesięcy.