Tu i teraz – lipiec, sierpień 2017

Sierpień 28
2 komentarze

Patrząc na harmonogram moich postów stwierdziłam, że ten cykl jakimś dziwnym sposobem nieco zamilkł. Ale wiecie dlaczego? Ja chyba nie potrafię poddawać się tym cyklowym zasadom – że określone frazy, że określona ilość itp. No jakoś tak wolę po swojemu i tak właśnie ten cykl będę prowadzić. W końcu to moja blogerska bajka – a więc, Moi Drodzy, od tego miesiąca tu i teraz będą obejmowały przede wszystkim moje mniej lub bardziej osobiste refleksje na temat upływającego czasu. Dzisiaj zapraszam Was zatem na podsumowanie dwóch ostatnich miesięcy, tych pięknych wakacyjnych.

Okolice jeziora Como – Como, San Primo i Bergamo

Sierpień 24
2 komentarze

W tej części moich włoskich opowieści pokażę Wam dwa miasta i jedno miejsce szczególne – z takim pięknym widokiem, że aż dech zapierało w piersiach. Wyjazd był dość krótki, więc musieliśmy znacznie ograniczyć ilość miejsc, które będziemy oglądać, ale i tak uważam, że zobaczyliśmy sporo. Tym bardziej, że założenie było bardziej wypoczynkowe niż turystyczne. No tyle, że jak możecie się domyślić, ze mną to tak do końca nie jest, że odpuszczam to zwiedzanie. Jak już gdzieś jadę, to lubię pooglądać :) Na pierwszy rzut weźmiemy miasto o tej samem nazwie, co jezioro.

Okolice jeziora Como – Bellagio, Menaggio i Lecco

Sierpień 21
1 Comment

To była moja trzecia wizyta we Włoszech i jak zwykle nie zawiódł mnie ten kraj. Jest ciepło, są piękne widoki, dobre jedzenie i mili ludzie. Czego chcieć więcej w trakcie podróży? Polecieliśmy na północ Włoch, ale nie po to, żeby zwiedzać Mediolan, do którego udawała się pewnie co najmniej połowa pasażerów samolotu, ale po to, żeby zwiedzać piękną okolicę jeziora Como. Lago di Como jest trzecim co do wielkości jeziorem we Włoszech, zaraz obok jezior Garda i Maggiore. Położone jest jakieś 50 kilometrów od lotniska w Bergamo. Jak widzicie, nie tak daleko! My zatrzymaliśmy się w małej miejscowości Barni, skąd mieliśmy idealny dojazd do wszystkich miejsc, które chcieliśmy zobaczyć. Buongiorno Italia, zaczynamy!

Polica

Sierpień 16
1 Comment

Wpisując tytuł tego posta zdałam sobie sprawę, że ostatni wpis o górach pojawił się w marcu! Nie oznacza to, że nigdzie nie byłam do tamtego czasu. Wręcz przeciwnie – całkiem często wyruszamy na górskie szlaki. Większość tych, które znajdują się w niedalekiej odległości od Krakowa (sprawdźcie sobie koniecznie linkowanie – sporo tam ciekawych miejscówek) mamy już schodzone, więc stąd brak nowych miejsc na blogu ;) Na szczęście byliśmy również w tym czasie na dwóch szlakach, które jeszcze się na blogu nie pojawiły i dzisiaj opowiem Wam o pierwszym. Drugie miejsce zostawimy sobie na kolejny wpis. Polica, bo o niej dziś będzie mowa, znajduje się w Beskidzie Żywieckim.

Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej?

Sierpień 10
1 Comment

Co prawda pojawił się jakiś czas temu podobny post na blogu, ale koniecznie chciałam napisać go niemalże raz jeszcze, opierając się na moich niedawnych doświadczeniach. W ostatnich tygodniach miałam bowiem okazję ponownie rozmawiać z wieloma osobami, które ubiegały się u nas o pracę. Praktycznie za każdym razem do mojej listy „must to do” dopisywałam sobie nowe punkty, bo u każdej z tych osób dostrzegałam coś, co mogłabym tutaj zawrzeć, żeby stworzyć dla Was fajny poradnik. Wszystkie moje refleksje i wskazówki będą dotyczyły ubiegania się o posadę pracownika biurowego, więc jeśli aplikujecie na całkiem inne stanowisko, może się okazać, że będziecie potrzebowali innych rad.

Zalety samodzielnej organizacji podróży

Sierpień 7
No comments yet

Nie jestem w stanie przestać kochać podróży, no po prostu nie jestem. W mojej rodzinie podróżowało się bardzo dużo, gdy oboje z bratem byliśmy dzieckiem. Niekoniecznie były to 2-tygodniowe zagraniczne wczasy all inclusive. Mówiąc o podróżach mam na myśli również te mniejsze – poznawanie własnego kraju czy nawet i okolicy. Gdy tylko nadarzała się okazja, rodzice pakowali nas w samochód i ruszaliśmy w nieznane. Z czasem podróże były w dalsze zakątki Polski czy Europy. Pisałam już na blogu o tym, co najbardziej lubię w podróżach i co wartościowego w nich tkwi – od tamtej pory moja opinia się nie zmieniła, te dwa wpisy nadal pozostają aktualne. Dzisiaj postanowiłam skupić się na kilku najważniejszych dla mnie zaletach samodzielnej organizacji podróży. Praktycznie każdy mój wyjazd jest właśnie w taki sposób organizowany i dostrzegam w tym wiele plusów, którymi za moment się z Wami podzielę.