Tu i teraz #6 – maj

Maj 31
No comments yet

Nie wiem czy Wam też, ale mnie maj zleciał wyjątkowo szybko – chyba żaden miesiąc w tym roku nie skończył się tak prędko! Ale plusem tego jest wiosna, a właściwie nadchodzące wielkimi krokami porządne lato. Bo w sumie temperatury powyżej 25 stopni, to już zdecydowanie lato :) Prawda? Pisząc ten post mam za oknami burzę, że hoho. Wali piorunami, godzinę temu była ulewa jakich mało, cały czas grzmi – ja akurat lubię burzę i mogłabym na nią patrzeć godzinami. [edit]: właśnie pojawił się piorun niemalże ognisty – w życiu czegoś takiego nie widziałam! Ale ok, ok – koniec tej relacji na żywo, wracajmy do podsumowania maja.

Daj się poznać mamo pracująca w Oriflame

Maj 29
No comments yet

Dzisiaj przedstawiam Wam zupełnie inną profesję niż do tej pory pojawiały się na blogu. Sylwia pracuje w Oriflame, a na co dzień jest mamą dwójki cudownych dzieci – 3-letniej Amelki i 6-letniego Kacpra. W tym momencie przebywa na urlopie wychowawczym i zajmuje się Amelką, która jest bardzo żywym dzieckiem. Wcześniej była zatrudniona na umowę o pracę i postanowiła zmienić coś w swoim życiu. Wiedziała jedno – że nie chce wracać na zwykły etat, marząc by osiągnąć niezależność i pracować sama dla siebie. Dlatego też zapisała się do Klubu Oriflame i dziś opowiada mi co nieco o tym zajęciu.

Instagram mix #25

Maj 24
No comments yet

Oj dawno, dawno nie było Instagramowego podsumowania. Przyznam Wam się jednak, że coś nie mogę się z tym kanałem porozumieć – myślę i myślę i jakoś wymyślić nie mogę w jakim kierunku pójść. Oglądam codziennie kilkadziesiąt zdjęć i różnych profili, większość mi się podoba i ciągle kminię jak by tu mój takim uczynić. No nic, nie będę przecież biadolić ;) Coś na pewno wymyślę. A tymczasem mam dla Was telegraficzny skrót ostatnich dwóch miesięcy. Zapraszam!

Pytanie na śniadanie, czyli mój telewizyjny debiut :)

Maj 19
8 komentarzy

Nie mogłam długo czekać z moją relacją telewizyjną! A i pewnie Wy jesteście ciekawi jak to się w ogóle stało że tam trafiłam. Historia dosyć zabawna, a już na pewno dla mnie mocno nieoczekiwana. Ci z Was, którzy prowadzą bloga zapewne widzą po jakich hasłach kluczowych czytelnicy trafiają na różne posty. Również u mnie jest sporo takiego ruchu z wyszukiwarek. W ten właśnie sposób znalazła mnie Klara, która w TVP zajmuje się ogarnianiem tematów do Pytania na Śniadanie.  Gdy napisała do mnie na blogowy fanpejdż pomyślałam sobie w pierwszym momencie, że to pewne jakiś fake. No bo wiecie – ja przeżywam kryzys weny, a tu nagle taka propozycja;)

Daj się poznać trenerko głosu i oddechu

Maj 17
No comments yet

Byłam zachwycona, gdy Marta się do mnie zgłosiła z chęcią wzięcia udziału w moim cyklu. Oryginalne zawody są dla mnie niezwykle ciekawe i bardzo chętnie goszczę u siebie takie osoby. Do rzeczy jednak! Marta pracuje obecnie w Centrum Terapii i Wspomagania Rozwoju, prowadząc zajęcia i warsztaty logopedyczno-oddechowe. Jako muzykoterapeuta pracowała w ośrodku „Na Przedwiośniu”, prowadząc warsztaty muzyczno-wokalne i logopedyczne dla osób niepełnosprawnych umysłowo. Współpracowała  z Fundacją „Usłyszeć Świat”, gdzie prowadziła zajęcia z dziećmi niesłyszącymi i z dziećmi z niedosłuchem. Prowadziła też zajęcia wokalne w kilku zespołach dziecięcych, jak również zajęcia z emisji głosu w szkole  muzycznej nr 1 w Otwocku. Marta jest założycielką nurtu  „Bretahfullness – Uwaga skierowana na oddech”– jako metody dla pracy z głosem oraz emocjami. W 2016 roku wydała swoją książkę – podręcznik – „Metoda Spółgłoskowa- dla osób pracujących głosem oraz wszystkich, którzy chcą być lepiej zrozumiani”. Jest też aktorką i wokalistką, pracującą na scenie od 20 lat (jako artystka zrzeszona w Związku Artystów Scen Polskich). Współpracuje między innymi z Teatrem Rampa oraz z Fundacją Anny Dymnej „Mimo Wszystko” (cykl warsztatów z emisji głosu oraz przygotowanie uczestników Fundacji do koncertu telewizyjnego), Wydawnictwem  Juka  (cykl warsztatów „Emisja i higiena głosu dla nauczycieli” w całej Polsce), Ośrodkami Pomocy Społecznej (cykl „Oddech, emisja głosu, warsztaty teatralne jako element pracy psychoterapeutycznej”).

Lwów w 24 godziny (+/-)

Maj 11
2 komentarze

Lwów chodził mi po głowie już od dłuższego czasu, bo przecież leży całkiem niedaleko. Do ostatniego weekendu majowego nie było jednak okazji, żeby się tam wybrać. Od jakichś 3 lat jeździmy na majówkę w Bieszczady, a stamtąd to już rzut kamieniem do Lwowa! Nie mogła być zatem inaczej – szybka decyzja i zarezerwowałam nocleg. Można go było odwołać dzień przed przyjazdem, więc też nie byłoby wielkiej straty, gdybyśmy jednak nie pojechali. Ze względu na majówkę, znalezienie noclegu 2 tygodnie wcześniej nie było proste. Nie zniechęcałam się jednak i w miarę sprawnie znalazłam całkiem przyjemnie wyglądający hotel. Był na szczęście taki jak na zdjęciach, a nawet bym powiedziała, że nieco lepszy, więc pełne zadowolenie! Zanim jednak opowiem Wam o tej krótkiej wizycie w mieście, kilka słów na temat samego dojazdu. No bo przecież był to wyjazd poza teren Unii Europejskiej. 

Los Gigantes i Barranco del Infierno

Maj 8
No comments yet

Ostatni post z Teneryfy – od wyjazdu minęło już około 1,5 miesiąca, a ja nadal czuję się tak, jakbym tam była dosłownie chwilę temu. To pewnie przez czar tego miejsca – bo jak wspomniałam, Teneryfa to idealny kierunek dla osób, które poszukują zróżnicowania. Macie tutaj góry, ocean, coś dla aktywnych, coś dla leniuszków, coś dla miłośników wysokości i coś dla tych, którzy lubią leżakowanie na plaży. Na koniec zostawiłam dwa miejsca – jedno widokowe, drugie na niezbyt długi spacer.

Restaurant week 2017: Quailta

Maj 3
No comments yet

Z niecierpliwością czekam zawsze na otwarcie rezerwacji na festiwal Restaurant Week. Jest to świetna okazja, żeby porozpieszczać chociaż odrobinę swoje kubki smakowe. Zanim jednak dojdzie do smakowania, trzeba wybrać restaurację, a nie jest to wcale takie proste! W tym roku, zresztą jak i ostatnimi latami, kierowałam się menu. Przejrzałam co oferują wszystkie festiwalowe miejsca i wybrałam to, w którym były serwowane dania, których nie znałam albo miały w sobie składniki, których jeszcze nigdy nie próbowałam. Zazwyczaj restauracje mają w swojej ofercie dwa menu na RW – mięsne i wegetariańskie. Dzięki temu, że jest nas dwójka, możemy spróbować i jednego, i drugiego. W tej edycji wybraliśmy restaurację Quailta, która znajduje się w Krakowie, o hotelu QHotel, tuż obok ICE Kraków.